Kard. Ryś: Chcę się podzielić pierwszym doświadczeniem rzymskiego Synodu

Nasze „synodowanie” rozpoczęliśmy od rekolekcji. Przez trzy dni do południa słuchaliśmy konferencji, głoszonych przez dominikanina o. Timothy’ego Radcliffe’a i przez benedyktynkę m. Ignazię Angelini.

07.10.2023

Czyta się kilka minut

Abp Grzegorz Ryś w kościele Mariackim, Kraków, 2014 r. / Fot. Grażyna Makara

Dziś nieco inny „okruch” – chcę się podzielić pierwszym doświadczeniem rzymskiego Synodu. Nasze „synodowanie” rozpoczęliśmy od rekolekcji. Przez trzy dni do południa słuchaliśmy konferencji, głoszonych przez dominikanina o. Timothy’ego Radcliffe’a i przez benedyktynkę m. Ignazię Angelini; po południu natomiast uczestniczyliśmy w pracy w grupach. Właśnie to doświadczenie okazało się w powszechnym odbiorze bezcenne. Pierwszego dnia panował między nami dość duży dystans – każdy przybył z innego miejsca, z różnym doświadczeniem Kościoła i z własnymi oczekiwaniami co do Synodu. Drugiego dnia przywitaliśmy się jak grono dobrych znajomych; trzeciego mieliśmy poczucie, że tworzymy już nie jedną z grup językowych, lecz wspólnotę, w której Duch Święty tworzy (z właściwą tylko sobie dynamiką) bliskie i głębokie więzy. Nabieraliśmy przekonania, że możemy teraz podjąć prace synodalne. I że po tym doświadczeniu jedności zmierzymy się z nimi zupełnie inaczej, właśnie jako jedno Ciało, wspólnie.

Przypomniało mi się wtedy jedno z piękniejszych doświadczeń sprzed wielu lat. We wspólnocie, której dałem kiedyś początek, była piękna para młodych ludzi. Wszyscy absolutnie byliśmy przekonani, że ich przeznaczeniem jest małżeństwo. Mijały jednak lata, a oni – ku zdumieniu wszystkich – ciągle się nie pobierali. Któregoś dnia przyszli do mnie na rozmowę i okazało się, gdzie leży problem: otóż ona chciała, by po ślubie zamieszkali w mieście A., a on chciał, by zamieszkali w mieście B. Powiedziałem: „Nigdy się nie pobierzecie…”. A potem (zwykle tego nie robię, ale wtedy byłem pewien, że to jest z Ducha Świętego): „Pobierzcie się jak najszybciej. Potem zdecydujecie. Podchodzicie do problemu jako dwie różne strony sporu. Stańcie się jedno i jako jedno rozwiążcie problem”. Nie muszę pewnie mówić, że stworzyli piękne małżeństwo, a potem piękną rodzinę. A decyzję o zamieszkaniu podjęli wspólnie w kilka godzin.

Ufam, że właśnie taką drogą poprowadził nas Duch Święty do Synodu. Nie wiem, jak wyglądałyby nasze debaty synodalne bez przeżytych rekolekcji. Myślę, że każde z piętnastu konkretnych pytań zapisanych w części B „Instrumentum laboris” mogłoby się stać polem bitwy – kłótni, w którą każdy wnosi swój własny (oczywiście, jedyny właściwy) punkt widzenia. Teraz natomiast mamy wspólne pytania, które dotyczą naszej wspólnej przyszłości. I – w chwili, gdy to piszę – widać to już na sali synodalnej. Jeśli w niektórych wypowiedziach tego nie widać, to najczęściej wtedy, gdy pochodzą one z ust tych, którzy nie chcieli uczestniczyć w rekolekcjach. I przemawiają jakby z zewnątrz. W takim również stylu – „z zewnątrz” – są zadawane Franciszkowi rozmaite pytania. ©

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Kardynał, arcybiskup metropolita łódzki, wcześniej biskup pomocniczy krakowski, autor rubryki „Okruchy Słowa”, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Doktor habilitowany nauk humanistycznych, specjalizuje się w historii Kościoła. W latach 2007-11… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 42/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Okruch Synodu