Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Jak ginie sens

Jak ginie sens

13.09.2015
Czyta się kilka minut
„TP” 36 / 2015
W

W krótkim tekście „Spór o katechezę” red. Artur Sporniak zdezawuował inicjatywę obywatelską „Świecka szkoła”, wskazując zarazem, że „o katechezie, jej kłopotach i kształcie” powinniśmy dyskutować.

Jestem mamą piątoklasisty uczącego się w publicznej szkole podstawowej w średniej wielkości miejscowości. Nauka religii od trzech lat prowadzona jest przez katechetkę, przez pierwsze dwa lata prowadziła ją siostra zakonna. Od trzech lat zajęcia z religii są najmniej lubianą przez mojego syna lekcją; z każdym tygodniem coraz mniej chętnie uczestniczy w mszach świętych i nabożeństwach. Nie jest przypadkiem odosobnionym. Dlaczego?

W mojej ocenie dlatego, że nauczanie religii w szkole, w obecnym kształcie, prowadzi do traktowania jej wyłącznie – tak przez katechetów, jak i dzieci – jak kolejnego przedmiotu „do zaliczenia”. Nauka religii w szkole sprowadza się do „przerabiania” podręcznika, odpytywania i kontroli prawidłowości prowadzenia zeszytu. Ginie w tym wszystkim istota i sens.

Pierwszą w życiu jedynkę mój syn dostał w ubiegłym roku właśnie z religii (za nieodrobienie zadania domowego) – bardzo mocno to przeżył.

W minionym tygodniu syn przyniósł – celem podpisania przeze mnie – „kontrakt”, czyli dokument określający szczegółowo, za co uczeń otrzymuje punkty składające się na ocenę końcową. Sprawdziłam w internecie – podpisywanie przez uczniów i ich rodziców tego rodzaju kontraktów to

obecnie powszechna praktyka. Ich treść jest zazwyczaj do siebie zbliżona. Może w jednym czy w dwóch przypadkach zawierają one uwagiodnoszące się do życia duchowego.

Jestem chrześcijanką dlatego, że odpowiadają mi wartości, które głosi ta religia. Te wartości pragnę też przekazać moim dzieciom. Od religii w formie zinstytucjonalizowanej, finansowanej przez państwo, oczekiwałabym co najmniej tego, by mi w tym nie przeszkadzała. Nauczanie religii nie może się sprowadzać tylko do robienia gazetek i pisania sprawdzianów.

Nie mogę się oprzeć pokusie przywołania fragmentu Ewangelii z ubiegłej niedzieli, 30 sierpnia (Ewangelia wg św. Marka 7, 1-8. 14-15. 21-23): „Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami? Odpowiedział im: Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: »Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie«”.
Mam głębokie poczucie, że dopóki będziemy funkcjonowali w tym systemie nauczania religii, dopóty nie będziemy wychowywać dobrych chrześcijan, lecz faryzeuszy.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]