Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Inni żołnierze wyklęci

Inni żołnierze wyklęci

26.02.2018
Czyta się kilka minut
Opór komunizmowi stawili – i to nie tylko po II wojnie światowej – również ludzie polskiej lewicy niepodległościowej. Dziś coraz bardziej popadają w zapomnienie.
PAP
P

Pierwszego marca już po raz siódmy obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, ustanowiony przez ponadpartyjną większość sejmową. Tymczasem z roku na rok „wyklęci” są coraz bardziej zawłaszczani przez obóz rządzący po 2015 r. I coraz silniej akcentowany jest ten nurt oporu, który – w uproszczeniu – nazwać można prawicowym. W efekcie ze zbiorowej świadomości znikają inne nurty sprzeciwu wobec komunistycznej ideologii i władzy.

Największą białą plamą jest brak świadomości istnienia oporu lewicowego.

Bez złudzeń

Nie zaczął się on w 1945 r., lecz znacznie wcześniej. Właściwie – istniał od początku. Główna siła krajowej lewicy, Polska Partia Socjalistyczna, przez całą II RP krytykowała Związek Sowiecki, bolszewizm i rodzimych komunistów [patrz tekst „Lewica przeciw bolszewikom”, „TP” nr 43/2017...

20162

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pod rządami pisowskiej bolszewii tworzy się nowa, tym razem naprawdę olbrzymia armia wyklętych żołnierzy. To ci, co z Berlingiem ginęli pod Lenino, wyzwalali Polskę, walczyli o Berlin. Ci, co służyli w LWP od 1945 do 1990. PiS za wszelką cenę chce tych ludzi, martwych bądź żywych, poniżyć i upodlić. To typowo bolszewickie metody. Haniebne to obyczaje, i o tym trzeba głośno zwłaszcza w tych dniach mówić.

Mòj komentarz nie odnosi się do bohateròw felietonu, a właśnie do tych wynoszonych od niedawna na narodowe ołtarze. Żołnierz, to ktoś kto działa na rozkaz, z upoważnienia i na rzecz państwa, i państwo bierze odpowiedzialność za jego czyny. Stąd istotne jest aby najwyższą kontrolę nad armią sprawował cywilny przedstawiciel państwa. Zatem ktoś, kto był żołnierzem, ale stracił kontakt z dowództwem i zaczął sam decydować z kim i o co walczy, przestał być tym samym żołnierzem, a stał się bandytą. Myślę, że pojęcie "żołnierz wyklęty" jest obraźliwe dla każdego żołnierza, który nie złamał przysięgi - nie zaczął sam sobie wydawać rozkazów. Dla mnie osobiście cała ta moda na "wyklętych" jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem, bo jest pochwałą przemocy w imię bardzo subiektywnie określonego "szczytnego" celu. Niedaleko stąd do terroryzmu.

jak by na to nie patrzeć, działalność tych powojennych oddziałów/band dziś precyzyjnie wpisuje się w definicję terroryzmu, bez dwóch zdań - a czemu ma służyć gloryfikacja tych co najmniej niemądrych, nieraz bandyckich i zawsze tragicznych wydarzeń - to już pytanie do Naczelnego Demona IV RP - oby nie okazało się, że mają być wzorem dla podobnych samowolnych agresywnych zachowań w niedalekiej przyszłości

Uważam, że Niewysokiego Demona IV RP, w żadnym razie nie powinno się o nic pytać. Absolutnie o nic. Jego dywagacje są niewiele warte, jego infantylne wyobrażenie o Polsce i świecie, to nic nie warte rojenia. Dopiero Trybunał Stanu powinien postawić mu konkretne, rzeczowe pytania.

Jak dobrze, że jesteście...

Jak dobrze, że jesteście...bo młodzi, bez pomocy dorosłych, którzy też mają ograniczoną wiedzę, uwierzą, że o wolność Polski walczyli jedynie "żołnierze wyklęci" tacy jak Bury...a gdzie prawdziwa historia byłych żołnierzy AK, AL, BCh, którzy po wojnie byli prześladowani? Gdzie historia Ślązaków? Gdzie historia żołnierzy przymusowo wcielanych do I i II armii LWP?

Z tego co wiem to "trochę " inna była powojenna historia obrońców Ojczyzny z AK i Wyklętych niż AL i BCh...

wojenna i przedwojenna też były inne, i co z tego - problem z wyklętymi jest taki, że po pierwsze, jeszcze za życia byli ofiarami głupoty, niekompetencji i niefrasobliwości swoich dowódców; po drugie, dziś są znowu ofiarami, tym razem prowadzonej w stylu czysto bolszewickim pisowskiej propagandy, jej efektem będzie obrzydzenie lub wręcz zohydzenie tematu na długie lata dla dużej części społeczeństwa; reasumując, jak byli po wojnie żywi, tak dziś ich śmierć jest cynicznie w-y-k-o-r-z-y-s-t-y-w-a-n-a do głupich, brudnych i ciemnych interesów politycznych garstki politykierskich hien

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]