Reklama

Ładowanie...

Inaczej o wypędzeniach

21.09.2010
Czyta się kilka minut
Kolejne etapy sporu wokół Eriki Steinbach dowodzą, że polsko-niemiecka i niemiecko--niemiecka dyskusja o historii jest niemal rytualna. Czy teraz to się zmieni?
W

Wciąż słychać te same argumenty - jakby nie istniała (i to od kilkunastu lat) bogata literatura na temat "kompleksu wypędzenia", będąca efektem wspólnych polsko-niemieckich badań. Przyczyną jest fakt, że debata na temat miejsca przymusowych wysiedleń w niemieckiej pamięci zbiorowej 20 lat po zjednoczeniu nie została zakończona, a jej kolejną odsłoną są spory wokół powstającej w Berlinie placówki: pomnika-muzeum, budowanego przez Fundację "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie".

Wszelako w debacie tej zaszła ostatnio istotna zmiana jakościowa: Erika Steinbach stała się elementem sporu wewnątrzniemieckiego, zaś spór ten przybrał charakter otwartego konfliktu: między partykularną pamięcią środowisk Związku Wypędzonych (Bund der Vertriebenen, BdV) a normami, które obowiązują w niemieckiej pamięci narodowej.

"Wypędzeni" i "inni wypędzeni"...

9117

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]