Reklama

Ładowanie...

Ile warte jest życie

19.09.2017
Czyta się kilka minut
Daniel M. Hausman, filozof ekonomii: Nie znamy i nie widzimy ludzi, których szansę ocalenia odrzucamy. Ale nie możemy skupiać się tylko na tych, którym współczujemy.
Akcja ratownicza 18-miesięcznej Jessiki McClure, która przez 58 godzin była uwięziona w rurze od studni na głębokości 7 m. Midland, Teksas, październik 1987 r. Zdjęcie uhonorowane Nagrodą Pulitzera w 1988 r. SCOTT SHAW / GETTY IMAGES
M

MARCIN GORAZDA, TOMASZ KWARCIŃSKI: W książce „Etyka ekonomii” wspomina Pan o memorandum Lawrence’a Summersa, głównego ekonomisty Banku Światowego, w którym doradzał bogatym państwom, aby dokonały transferu produkowanych przez siebie zanieczyszczeń do krajów rozwijających się. Czy ekonomiści na poważnie brali takie rozwiązanie pod uwagę?

DANIEL M. HAUSMAN: Summers zastosował prawidłową od strony logiki ekonomicznej analizę kosztów i korzyści, z której wynikało, że transfer zanieczyszczeń do krajów słabo rozwiniętych jest całkowicie racjonalny. Ale to memorandum nigdy nie było poważną propozycją.

Przeniesienie z krajów bogatych do biednych przemysłu produkującego zanieczyszczenia może mieć wiele pozytywnych ekonomicznie skutków, jednak szkody, które taki przemysł wyrządzi w obu krajach, będą odmienne. Summers nie uwzględnił tego faktu. Tymczasem w...

14840

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]