Igrzyska są kobietą!

Jednym przypomina szyld zakładu fryzjerskiego, drugim logotyp Tindera, jeszcze inni widzą w nim postać Rachel z serialu „Przyjaciele”.
Czyta się kilka minut
 /
/

A Marine Le Pen, przywódczyni francuskiej skrajnej prawicy, z satysfakcją oświadcza, że wygląda jak symbol jej partii. Jednak przedstawiony w minionym tygodniu logotyp igrzysk olimpijskich Paryż 2024 inspirowany jest złotym medalem, płomieniem olimpijskim i wizerunkiem francuskiej Marianny. Jego twórcom, czerpiącym ze stylistyki art déco, której szczyt popularności przypadł podczas innych paryskich igrzysk, dokładnie przed wiekiem, udało się skonstruować symbol elegancki i czytelny. We francuskim projekcie, po raz pierwszy w historii igrzysk, użyto wizerunku twarzy; po raz pierwszy znak ten będzie wspólny dla igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich, by podkreślić wspólną wizję – sportu, który zmienia życie.

Tak jak zmienił życie belgijskiej mistrzyni paraolimpijskiej Marieke Vervoort, zdobywczyni złota w Londynie oraz srebra i brązu w Rio de Janeiro, przez 40 lat cierpiącej na nieuleczalną chorobę zwyrodnieniową mięśni i kręgosłupa. Wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że sport jest dla niej sposobem na walkę z niewyobrażalnym bólem, jaki niesie ze sobą choroba. Marieke poddała się eutanazji w swoim rodzinnym mieście, dzień po oficjalnej prezentacji nowego symbolu olimpijskiego. Który jest kobietą. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 44/2019