Gruzja: starcia na ulicach

Projekt ustawy o tzw. zagranicznych agentach, lansowany przez obóz władzy w Gruzji, doprowadził do wybuchu społecznego. W minionym tygodniu, 7 i 8 marca, w Tbilisi odbyły się kilkudziesięciotysięczne protesty, które zakończyły się starciami z policją. Protestujący próbowali szturmować budynek parlamentu i budować zapory z koszy i ławek.
Czyta się kilka minut
Protesty na ulicach Tbilisi, 9 marca 2023 r. / fot. Zurab Tsertsvadze/Associated Press/East News /
Protesty na ulicach Tbilisi, 9 marca 2023 r. / fot. Zurab Tsertsvadze/Associated Press/East News /

Nowe prawo zakładało wprowadzenie rejestru „zagranicznych agentów”, do którego miały być wpisywane organizacje pozarządowe i media finansowane przynajmniej w 20 procentach ze środków zagranicznych. Rządząca partia Gruzińskie Marzenie twierdzi, że ma to służyć zwiększeniu transparentności trzeciego sektora i czwartej władzy. Sami zainteresowani, jak też opozycja, uważali, że projekt ma na celu stłamszenie NGO-sów i mediów przed wyborami parlamentarnymi w 2024 r. Przeciwnicy rządu podkreślali, że projekt wzorowany jest na rozwiązaniu przyjętym w Rosji w 2012 r., i że jest kolejnym przejawem putinizacji Gruzji oraz zmiany wektora jej polityki zagranicznej. Projekt potępiła prezydentka Salome Zurabiszwili. Również UE i USA wyraziły dezaprobatę, twierdząc, że pozostaje on w kontrze do wartości demokratycznych. Ostatecznie Gruzińskie Marzenie wycofało się z forsowania projektu – z pewnością pod naporem zarówno ulicy, jak i zachodnich partnerów.


GRUZJA: NIEWYGODNE DRZEWA I MONASTYRY

JAKUB MEJER: Czystki wśród konserwatorów, muzealników i urzędników kultury z rzadka wywołują w Gruzji protesty lub przedostają się na łamy prasy. Ale jedna sprawa u styku mediów, kultury i polityki angażuje nawet zagraniczne rządy.


Tbilisi czeka na decyzję Brukseli w sprawie przyznania statusu kandydata do Unii. W czerwcu 2022 r. Gruzja, w przeciwieństwie do Ukrainy i Mołdawii, otrzymała żółtą kartkę ze strony Unii, głównie za brak pełnego wsparcia Ukrainy zaatakowanej przez Rosję. Obecnie jest w trakcie realizacji dwunastu rekomendacji. Projekt ustawy o „agentach” nie wpisywał się w oczekiwania Brukseli. Ponadto od blisko półtora roku w więzieniu przebywa Micheil Saakaszwili. Były prezydent uznawany jest za więźnia politycznego. W ostatnich tygodniach, mimo zabiegów jego adwokatów i przedstawicieli Zachodu, sąd w Tbilisi nie zgodził się na jego zagraniczne leczenie ze względu na pogarszający się stan zdrowia (stracił ponad 50 kg). Te wszystkie okoliczności każą stawiać pytanie o stan gruzińskiej demokracji oraz o to, czy rząd w Tbilisi chce utrzymać prozachodni kurs. Dziś opozycja i społeczeństwo obywatelskie wygrali potyczkę, ale wynik walki o przyszłość Gruzji pozostaje otwarty.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 12/2023