Reklama

Gigant, Tajwan i Kożedo

Gigant, Tajwan i Kożedo

01.03.2021
Czyta się kilka minut
K

Kiedy młody Mrożek ochrzcił Nową Hutę „młodszą siostrą ­Komsomolska”, nie wiedział chyba, że jej projekt oparto na założeniach tzw. jednostek sąsiedzkich – neighbourhood units ­Clarence’a Perry’ego z Nowego Jorku lat 20. Lokalne szlaki komunikacyjne miały tworzyć własny obieg niezależny od arterii tranzytowych. Każde osiedle miało zawierać wszystko, co niezbędne do codziennego życia, tak aby mieszkańcy mogli całe dnie spędzać „u siebie”.

Tadeusz Ptaszycki, główny architekt Nowej Huty, na pew­no umiał ładnie mówić, bo kiedy w 1947 r. jako kierownik Wrocławskiej Dyrekcji Odbudowy palnął mowę do ludzi pióra, za wnioskiem Adama Polewki został przyjęty w poczet ZLP honorowo, jako literat niepiszący. „Sztandarowi Młodych” mówił w 1950 r.: „Poszczególne osiedla będą posiadać swoje żłobki i przedszkola. Każda zaś dzielnica otrzyma własny dom towarowy, ośrodek kultury, boisko...

5788

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

W Warszawie jest Pekin. Nawet dwa, ale teraz nie chodzi mi o "ikoniczny" PKiN przy Placu Defilad, tylko o osiedle na Przyczółku Grochowskim [https://warszawa.wikia.org/wiki/Przycz%C3%B3%C5%82ek_Grochowski]. Nie jest to może klasyczna neighbourhood unit, ale odnajdziemy tu najważniejsze z przewidzianych przez Perry'ego elementów: ruchliwą arterię na zewnątrz osiedla, na obrzeżu sklepy i punkty usługowe - od poczty, poprzez gastronomię, po salon kosmetyczny i szycie poduszek na zamówienie - a w środku przychodnię i placówki oświatowe od żłobka do podstawówki. Wg Warszawikii miała to być przymiarka do LSC (Linearnego Systemu Ciągłego) - "utopijnego miasta linearnego, ciągnącego się przez całą Polskę wzdłuż jednego ciągu komunikacyjnego składającego się z autostrady oraz linii szybkiej kolei".

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]