Gala Nagrody Conrada

Olga Hund laureatką Conrada za najlepszy debiut 2018 roku!
Czyta się kilka minut
Gala Nagrody Conrada, Kraków, 27 października 2019, fot. Robert Słuszniak Spheresis Foto /
Gala Nagrody Conrada, Kraków, 27 października 2019, fot. Robert Słuszniak Spheresis Foto /

W niedzielę już po raz piąty wręczono Nagrodę Conrad. I po raz piąty laureatką została kobieta – Olga Hund, autorka książki „Psy ras drobnych”, wydanej przez Korporację Ha!art. Pisarka dziękowała rodzinie i znajomym, ale przede wszystkim Marcie Syrwid, redaktorce książki. „Bardzo się zaprzyjaźniłyśmy. Marta włożyła mnóstwo pracy w ten tekst, wiele fragmentów kazała mi usunąć, inne dopisać. Bez niej z pewnością ta książka wyglądałaby zupełnie inaczej” – mówiła autorka podczas popołudniowego spotkania z nominowanymi. „Psy ras drobnych” to książka zbudowana w migawkowy sposób, opowiadająca o przygnębiających realiach polskich szpitali psychiatrycznych, gdzie przemoc i upokorzenie przeplata się ze znużeniem i rozpaczą. To także bardzo mocny i przejmujący głos oddany dziesiątkom samotnych kobiet, pokiereszowanych przez życie i zepchniętych na społeczny margines. „One są właśnie jak te moje tytułowe psy – niewielkie, ignorowane, traktowane z góry. Ale one są też wściekłe i sfrustrowane, więc szczekają. Najwyższa pora, żeby ktoś je usłyszał” – mówiła Hund.

Jak co roku wręczeniu Nagrody towarzyszył wykład mistrzowski – tym razem podwójny. Najpierw Mariusz Szczygieł, z właściwą sobie brawurą, opowiedział o kilku ważnych rzeczach dla każdego, kto chciałbym w ten czy inny sposób opisywać świat. „Trzeba cały czas być czujnym. Nawet pod najbardziej oczywistymi oczywistościami można znaleźć fascynujące historie. Zadawajcie mnóstwo pytań, bacznie się rozglądajcie, no i ufajcie własnej intuicji” – mówił reporter.

Po nim wykład wygłosiła Chimamanda Ngozi Adichie, która w poruszająco prostych słowach opowiedziała o swojej krętej ścieżce literackiej. Mówiła o wielkiej miłości do opowieści, która przepełniała ją, odkąd potrafi sięgać pamięcią. Od zawsze pochłaniała tony książek. Jeszcze jako dziecko w Nigerii czytała przede wszystkim brytyjską literaturę dziecięcą, a później klasyków. „Bohaterowie moich pierwszych opowiadań pili piwo imbirowe i urządzali pikniki, choć nie miałam pojęcia, czym jest jedno ani drugie” – opowiadała pisarka, co wydaje się niezwykle celną metaforą losu wszystkich pisarzy pochodzących z peryferii. „Każde rozczarowanie można jednak przekuć w cenne doświadczenie, czerpać z niego siłę” – podsumowała. Niewielu jest na świecie autorów, którzy z taką mocą i bez cienia fałszu potrafiliby opowiedzieć o genezie swojego pisania.


CZYTAJ WSZYSTKIE RELACJE Z WYDARZEŃ CONRAD FESTIVAL 2019 >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”