Reklama

Festiwal Conrada dzień V

Festiwal Conrada dzień V

23.10.2021
Czyta się kilka minut
„Opowieści mogą nieść ratunek, i to na dwa sposoby. Po pierwsze, pozwalają zobaczyć to, czego wcześniej widzieć nie mogliśmy lub nie chcieliśmy. Po drugie, sprawiają, że ludzie czują się mniej samotni w swoim cierpieniu. A to naprawdę ważny krok w stronę dalszych zmian”, mówił Alex Kotlowitz.
fot. Magda Rymarz
fot. Magda Rymarz
N

Niewielka wyspa Manus na Pacyfiku, należąca do Papui-Nowej Gwinei, stała się piekłem dla tysięcy ludzi szukających schronienia przed wojną i prześladowaniami. Australijski rząd założył tam w 2001 roku ośrodek dla migrantów, którzy próbowali przedostać się na kontynent. Jednym z nich był Behrouz Boochani, irańsko-kurdyjski dziennikarz i aktywista, który bez żadnej podstawy prawnej spędził tam 5 lat. Świat zapewne by o nim nie usłyszał, gdyby nie to, że udało mu się przemycić i ukryć telefon. Przy jego pomocy, mozolnie, znak po znaku, zdanie po zdaniu, akapit po akapicie, zdawał relację o tym, jak rzekomo demokratyczny kraj systematycznie i całkowicie bezkarnie depcze podstawowe prawa człowieka. „Tylko góry będą ci przyjaciółmi”, książka będąc zapisem tego sączącego się przez lata wołania o pomoc, to więcej niż tylko dokumentacja okrucieństwa współczesnego świata. Sam nie lubi być nazywany uchodźcą - „jestem pisarzem, pokazuję ludzkie doświadczenie w całej jego rozciągłości”, podkreślał wielokrotnie w rozmowie z Marcinem Żyłą. Stawka jest bowiem nawet wyższa niż losy pojedynczych ludzi. Państwo, które z powodu partykularnych interesów politycznych decyduje się podeptać najbardziej podstawowe wartości i prawa człowieka, nie może dłużej udawać, że jest demokracją - stwierdził dobitnie. „My, aktywiści z całego świata, walczący o godność ludzi uciekających przed przemocą i śmiercią, nie robimy tego wyłącznie dla uchodźców. To walka o fundamentalne wartości, które do niedawna jeszcze konstytuowały zachodni świata. Robimy to dla was”, zakończył gorzko.

Czytaj również tekst Marcina Żyły "Strzępki" o Behrouzie Boochanim

Neokolonizacja | Boochani | Żyła
Neokolonizacja | Boochani | Żyła

 Popołudniu mieliśmy okazję zajrzeć do kolejnego literackiego świata - tym razem poetki Bronki Nowickiej. Reżyser filmu, Darek Foks, schowany za kamerą, przy pomocy kilku prostych, ale niezwykle kunsztownych i gęstych od metafor scen, zabrał nas w samo serce tego poetyckiego uniwersum. „Literatura to dla mnie ciąg zaszyfrowanych obrazów, które próbuję przekazać swoim czytelnikom”, mówiła Nowicka. W jej poezji, ale też innych praktykach artystycznych, kluczową kategorią jest właśnie współodczuwanie i współistnienie z innymi bytami zamieszkującymi nasz świat. Jej powstały w czasie pandemii tomik „Kodeks Pomylonych” to próba odzyskania - dla samej poetki, ale również dla nas - pierwotnego doświadczenia rzeczywistości, zarówno na poziomie języka, jak i samej fizycznej materii. „Sięgając po to, co człowiekowi najbliższe, Nowicka schodzi do korzeni nowoczesnej poezji, która nie tyle opisuje świat, co stwarza go. Dzięki jej językowi, możemy poczuć go wszystkimi zmysłami”, mówił jeden z bohaterów filmu, Marek Bieńczyk. 


CZYTAJ WSZYSTKIE MATERIAŁY I RELACJE Z FESTIWALU


Alex Kotlowitz, amerykański dziennikarz z Chicago, od dekad bada i opisuje epidemię przemocy, która rozlewa się w kolejnych miastach USA. W biednych dzielnicach, gdzie wciąż obowiązuje nieformalna segregacja rasowa, codziennie dziesiątki ludzi padają ofiarami morderstw, co jest konsekwentnie ignorowane przez większość polityków i przedstawicieli mediów. W swoich artykułach i książkach reporterskich Kotlowitz jednak nie podaje prostych rozwiązań, jak zatrzymać tę nakręcającą się w nieskończoność spiralę przemocy. Zamiast tego skupia się na niezwykle uważnym słuchaniu ludzkich historii - opowieści o niezagojonych ranach, rozpaczy i bezsilności, które zazwyczaj nie mieszą się w dziennikarskich migawkach nastawionych jedynie na wzbudzanie sensacji. Wsłuchując się w głosy ludzi, których całe życie naznaczone jest traumą, zamienia je w poruszające wyobraźnię i empatię historie - to jedyna droga do przełamania trwającego od dekad tragicznego impasu. „Opowieści mogą nieść ratunek, i to na dwa sposoby. Po pierwsze, co oczywiste, pozwalają zobaczyć to, czego wcześniej widzieć nie mogliśmy lub nie chcieliśmy. Po drugie, sprawiają, że ludzie czują się mniej samotni w swoim cierpieniu. A to naprawdę ważny krok w stronę dalszych zmian”, podsumował swoją dziennikarską misję Kotlowitz. 

Czytaj również tekst Michała Sowińskiego "Powstrzymać przemoc, słuchając ludzi" o Alexie Koltowitzu

Śmierć pod złym adresem | Kotlowitz | Sturis
Śmierć pod złym adresem | Kotlowitz | Sturis

Ten dziennikarsko-obywatelski etos z pewnością bliski jest również Brandonowi Hobsonowi, amerykańskiemu prozaikowi czirokeskiego pochodzenia. W swoich powieściach pokazuje on kondycję rdzennych Amerykanów pozbawionych własnej tożsamości, którzy próbują znaleźć swoje miejsce w świecie. „Kolonialne myślenie nie przejawia się dziś wyłącznie w formie bezpośredniej przemocy. Z kolonializmem mamy bowiem do czynienia zawsze, gdy ktoś odruchowo zakłada, jak powinno wyglądać życie innego człowieka. I niestety, intencje kolonizatora mają tu drugorzędne znaczenie”, mówił Hobson. Podobnie jak Kotlowitz, wierzy on w sprawczą moc opowieści. Nie chodzi jednak o to, by przemycać w nich twarde tezy czy gotowe rozwiązania. Literatura dla Hobsona to przestrzeń, w której najpełniej można przedstawić kondycję pojedynczego człowieka i całych społeczności. Pisarz ma obowiązek stawiać pytania, udzielanie na nie odpowiedzi leży już po naszej stronie.

Opowieści zranionych | Arendt | Hobson
Opowieści zranionych | Arendt | Hobson

SPOTKANIA DO OBEJRZENIA NA:

FB Conrad Festival 

FB Tygodnik Powszechny 

kanale YouTube KBF 

platformie PLAY KRAKÓW

Galeria zdjęć
  • Neokolonizacja | Boochani | Żyła
  • Śmierć pod złym adresem | Kotlowitz | Sturis
  • Opowieści zranionych | Arendt | Hobson

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk literacki, stale współpracuje z Tygodnikiem Powszechnym. Redaktor literacki Conrad Festival, doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Prowadzi podkast literacki „Book’s not dead”.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]