Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Fatima

Fatima

24.04.2017
Czyta się kilka minut
Ze znanych mi sanktuariów najbardziej lubię Fatimę. W Fatimie nie ma „słynącego łaskami” źródła, „cudownego” obrazu ani figury.
C

Chociaż, oczywiście, figury i obrazy tam są. Na przykład w niszy na wieży jest pięciometrowa figura Matki Bożej o wadze 14 ton. Jest też wykonana z brazylijskiego cedru figura w kaplicy na miejscu objawień. W 1946 r. ukoronował ją legat Piusa XII. W koronie ma 313 pereł i sporo innych szlachetnych kamieni, a co ważniejsze, umieszczono w niej kulę z pistoletu, która 13 maja 1981 r. ugodziła św. Jana Pawła II. Są też inne figury (m.in. pastuszków, anioła), obrazy, podobno jest i źródło (nie widziałem).

Żadna z tych figur, żaden przedmiot nie jest tu jednak centrum kultu (jak np. w Częstochowie cudowny obraz). W Fatimie w centrum jest pamięć objawień o orędziu Matki Bożej. Lubię to sanktuarium, bo choć to jedno z najbardziej uczęszczanych w świecie, jest ciche (może nie w dni świąteczne). Dobrze tam przyjść w dzień powszedni. Odsunięte od zgiełku turystów i sklepów z pamiątkami,...

4413

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ale to, że nie nakłada obowiązku wiary w prywatne objawienia - to już nic nie zmienia.

Powszechnego-a porządek Objawienia będzie zachowany

Ktoś kiedyś powiedział: oddajcie Cezarowi co cesarskie.... Więc myślę, że może o tym by najpierw pamiętać. Żeby nie musieć być oddać wszystkiego.

Dla mnie ta przepowiednia Fatimska to naciągana historia. https://www.youtube.com/watch?v=I7ILyFPBQKY

Przepowiednia Fatimska to samo wypełniająca się przepowiednia. TA PRZEPOWIEDNIA NAWET SIĘ NIE WYPEŁNIŁA. WSZYSTKO JEST NACIĄGANE POD Przepowiednie NA SIŁĘ. I jest to trochę naciągana historyjka. Gdyby nie wmieszano w to Wojtyłę to świat by nawet o niej nie usłyszał. Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus. (1Tm 2,5). Gatunek ludzi w filarze naszej wiary przyjął (nauki apostołów), że jest jeden pośrednik między Bogiem a człowiekiem. Był nim Jezus Chrystus. I jest to fundament naszej wiary. Określa on normy ingerencji w ludzkość, KOŚCIÓŁ i zasady. Te zasady wprowadzili apostołowie. Chrystus stał się formą objawienia Boga i jedynym pośrednikiem. WSZYSTKO MUSI PRZYCHODZIĆ JAKO CHRYSTUS, BO INACZEJ JEST DUCHEM ANTYCHRYSTA. DUCH PO WCIELENIU MUSI WYZNAWAĆ, ŻE CHRYSTUS PRZYCHODZI W CIELE. W NASZEJ WIERZE PRZYJMUJE SIĘ CHRYSTUSA. MARYJA NIE JEST BOGIEM I POŚREDNIKIEM WEDŁUG APOSTOŁÓW. Kościół odchodzi od nauk filarowych. Tworząc bóstwa i bożków. Widze, że objawienie Chrystusa nie wystarcza kościołowi. Dziwie się, że ktoś, kto uczy Słowa Bożego popełnia takie błędy. Coś o Fatimie: https://www.youtube.com/watch?v=scpljEmBT7o

Choć muszę powiedzieć, że takie rzeczy jak link niżej ogląda się bardzo miło. I naprawdę chciałbym wierzyć w takie sprawy. Było tam wiele świadków, rzekomo tego całego tańczącego słońca. Choć dla mnie to trochę ubarwiona historia. Ja jestem racjonalistom. I nawet ja jestem sceptyczny nawet do siebie i swoich objawień, bo wymagam dowodów nadprzyrodzonych. Dla tego zajmowałem się typowaniem zjawisk tektonicznych. Chciałem, żeby nas uświadomił. Wiara niestety wymaga dowodów. Internet daje mam możliwość pozostania osobami anonimowymi. https://www.youtube.com/watch?v=iexrY0EuFeI

Ja po przyjęciu krwi (link niżej), typowałem wiele zjawisk. I wiele mi się udało na podstawie objawienia. I również wiele mi się nie udało (lanie wody do objawień). Chodzi o prowadzenie umysłu po rzekomym wcieleniu. Jest coś takiego w matematyce jak rachunek prawdopodobieństwa. I z racji większych odchyleń od okresów bazowych musiałem zachować dystans. Będzie to dla mnie odwieczne pytanie, jaki ma związek przyjmowanie krwi do serca z Bogiem. Czy ma to związek z Bogiem a jeśli ma to jaki ma to z nim związek, czy jest to urojenie (i następujące po tym objawienia). Na razie nie mogę w 100% potwierdzić, że jestem osobą zdrową. Kiedyś wrócę do tych badań. Na razie dałem sobie z tym spokój. Mam z tym nie najlepsze wspomnienia. I raczej wole z takimi zjawiskami nie mieć nic wspólnego. Często zaspokajałem ciekawość. Bo wcielenie i przyjęcie krwi Chrystusa to była dla mnie nowość. Przykład tych zjawisk: https://www.youtube.com/watch?v=Qvo_6BbKKGw

Ja nie upieram się co do istnienia Boga. To Bogu ma zależeć na tym, żeby istniał. Nie mi. Ja za niego roboty nie załatwię. To on musi mnie umocnić i uświadomić w wierze abo uznam się za osobe chorą. Wiara wymaga dowodów. Pewnych dowodów, a nie domniemanych. Nie ma co naciągać fakty. Ponieważ miałem doznania mistyczne uznałem to na początku jako coś nadnaturalnego. Bo wiara każe nam wierzyć w rzeczy widzialne i niewidzialne. Z czasem życie wylało mi garnek zimnej wody na głowę. I zacząłem wątpić w Boga. I podejrzewać zacząłem zaburzenia w pracy mózgu. Ja do wiary zacząłem zachowywać dystans i żądać od Boga dowodów na swoje istnienie. Uzyskane dowody w czasie moich prób prorokowania uznałem za nie wystarczające. Potrzebujemy jasnych dowodów i bardziej czytelnych. A nie naciąganych historyjek. Wsłuchuje się z wielką uwagą w głosy ateistów i bardzo ich rozumie i szanuje. I Bóg jeśli istnieje to na pewno to rozumie, że wymaga od nas szaleństwa i wiary w nie stworzone historie. Polecam film : https://www.youtube.com/watch?v=O0siu3XowNk

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]