Euro IV w. p.n.e. – 2016

Zobacz 6 dzieł sztuki, które przedstawiają zaskakującą historię europejskiego futbolu.
Czyta się kilka minut
Gra La soule (choule) w Normandii, grafika z gazety L'Illustration, wydanie z 28 lutego 1852 r. / / Wikimedia
Gra La soule (choule) w Normandii, grafika z gazety L'Illustration, wydanie z 28 lutego 1852 r. / / Wikimedia

Cała Europa żyje teraz piłką. Choć gra w piłkę nożną, jaką dzisiaj znamy, powstała dopiero w XIX wieku, to nie znaczy, że Europejczycy nie grali w nią wcześniej. Tyle że zasady były inne. I to bardzo.

Rozmaite formy gier z użyciem piłki znane są z przekazów pisanych i ikonograficznych – czasem było to bliższe rugby, czasem piłkę odbijano za pomocą kijków. Przyjrzyjmy się kilku przykładom dzieł sztuki, które pokazują europejską tradycję gry w piłkę.

Piłkarz z Pireusu

Starożytni Grecy i Rzymianie znali wiele odmian takich gier – jednym z najsłynniejszych przedstawień piłkarza w sztuce starożytnej jest relief z fragmentu nagrobnej stali, znaleziony w Pireusie, datowany na pierwszą ćwierć IV wieku p.n.e., a dziś przechowywany w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach:

źródło: Narodowe Muzeum Archeologiczne w Atenach, www.namuseum.gr

Z drewna, żelaza lub kamienia

W średniowieczu gra w piłkę była zabawą w dużej mierze uliczną, ewentualnie studencką – generalnie była to zabawa chaotyczna oraz niebezpieczna.  Począwszy od XIV wieku królowie Anglii wydawali kolejne oficjalne zakazy gry w piłkę, z których zresztą wynika, że była to także piłka nożna; sam przedmiot mógł być wykonany z drewna, żelaza, lub kamienia,  zatem nie ma się co dziwić, że zdarzały się przy tych zabawach wypadki śmiertelne.

Misericordia stalli w katedrze w Gloucester, połowa XIV wieku / Wikimedia

Gra przechodząca w zamieszki

Poszczególne kraje miały zresztą własne odmiany takich gier; we Francji, przede wszystkim północnej, była to gra zwana la soule (choule), praktykowana jeszcze w XIX wieku. Dwie drużyny mogły stanowić reprezentację dwóch parafii, zaś sama gra zazwyczaj przeradzała się w zamieszki. Nic dziwnego, skoro drużyny liczyły nawet do 800 zawodników.

Gra La soule (choule) w Normandii, grafika z gazety L'Illustration, wydanie z 28 lutego 1852 / Wikimedia

Faule dozwolone

Najbliżej dzisiejszego futbolu wydają się gry włoskie – na przykład popularna w renesansowej Florencji Calcio Fiorentino. Tu już były dwie drużyny po 27 graczy, byli sędziowie i była idea strzelenia gola – a całość odbywała się na placu miejskim. I ta gra ma genezę średniowieczną; była także dość brutalna, rozmaite faule były jak najbardziej dozwolone.

Alexander Cecchini, Gra Calcio Fiorentino na Piazza Santa Croce we Florencji, 1688 r. / Wikimedia

Kłębek z chrząstką

Na szczęście w większości przypadków piłka jednak nie była z kamienia – mamy ciekawe polskie źródło w tym zakresie, a mianowicie Opis obyczajów i zwyczajów za panowania Augusta III Jędrzeja Kitowicza. W rozdziale „O zabawach studenckich” możemy przeczytać:

Piłka był to kłębek z wełny albo z pakuł, tęgo po wierzchu niciami osnuty, potém skórą obszyty, albo téż niciami różnego koloru w siatkę obszyty, niektórzy kładli w sam środek piłki chrząstkę rybią lub cielęcą dla lepszéj sprężystości.

Prawie jak futbol

No i wreszcie były też piłki napełniane powietrzem – pompowanie takowej przedstawia siedemnastowieczna grafika niderlandzka:

Gra w piłkę, ok. 1600-1637, British Museum 1873,0614.97

I pomyśleć, że z tych ludowo-studenckich zabaw wyrosła dziś światowa rozrywka, gdzie w grę wchodzą gigantyczne pieniądze, a mecze śledzone są z zapartym tchem na całym świecie przez miliony kibiców!

Dr MAGDALENA ŁANUSZKA jest historykiem sztuki, mediewistką. Autorka popularyzatorskiego blogu o poszukiwaniu ciekawostek w sztuce: www.posztukiwania.pl

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”