Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Matka Boska Karmiąca

Matka Boska Karmiąca

07.08.2016
Czyta się kilka minut
W medialnej dyskusji o publicznym karmieniu piersią chętnie zaczęto się powoływać na tradycję ukazywania tej czynności w sztuce europejskiej na przestrzeni wieków – w postaci Matki Boskiej karmiącej Dzieciątko Jezus. Nie jest to jednak, wbrew pozorom, jedyny trop!
Andrea Solari, Madonna z zieloną poduszką, ok. 1507-10, Paryż, Luwr. Fot: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Andrea_Solario_002.jpg
K

Kult maryjny rozwinął się w późnym średniowieczu. Maria postrzegana była wręcz jako współodkupicielka świata. Jej rola w dziejach zbawienia wiązała się z jednej strony z dziewiczym macierzyństwem, z drugiej zaś – z jej współcierpieniem z umęczonym Synem. Aspekt pasyjny ukazywano np. w Pietach, gdzie Maria opłakuje ciało Jezusa zdjętego z krzyża. Zaś kwestię Wcielenia oraz macierzyństwa Marii ujmowano w niezliczonych przedstawieniach Madonny z Dzieciątkiem. Bardzo często w typie zwanym Maria Lactans, który ukazuje właśnie Matkę Boską Karmiącą.


Andrea Solari, Madonna z zieloną poduszką, ok. 1507-10, Paryż, Luwr. Fot: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Andrea_Solario_002.jpg

Wizerunki Karmiącej Marii u schyłku średniowiecza były szczególnie popularne w formie niewielkich obrazków, które kupowały osoby prywatne: niektóre wzory były masowo kopiowane w warsztatach malarskich, ponieważ cieszyły się dużym wzięciem. Maria Lactans mogła się także pojawiać w ramach innego przedstawienia – bardzo ciekawym (i słynnym) przypadkiem jest obraz Rogiera van der Weydena „Św. Łukasz rysujący Madonnę” (ok. 1435-40, Boston, Museum of Fine Arts). Dzieło to zostało kilkakrotnie skopiowane jeszcze w XV wieku, a zachowane do dziś egzemplarze (w Monachium, w Brugii i w St. Petersburgu) zachwycają wiernością wobec oryginału.


Rogier van der Weyden, Św. Łukasz rysujący Madonnę, ok. 1435-40, Boston, Museum of Fine Arts. Fot: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Rogier_van_der_Weyden_St_Luke_Some_Chick_MFA_Boston.jpg

Wedle legendy, św. Łukasz Ewangelista miał być malarzem i autorem pierwszego portretu Madonny – malowanego „na żywo”, a więc stanowiącego prawdziwy wizerunek, ukazujący autentyczne rysy Marii i Chrystusa. Wiele otoczonych kultem przedstawień Marii z Dzieciątkiem wiązano z tą legendą.

Ale to osobny temat. Dla nas dzisiaj ważne jest, że Rogier van der Weyden zdecydował się ukazać Madonnę pozującą do tego kluczowego obrazu właśnie w trakcie karmienia. Mamy tutaj prezentację tajemnicy Wcielenia: Dzieciątko jest nagie, przez co widzowi ukazane jest Ciało Chrystusa (kontekst eucharystyczny); jednocześnie czynność karmienia podkreśla fizyczne potrzeby niemowlęcia, ponieważ Chrystus to nie tylko w pełni Bóg, ale i w pełni człowiek.

Słynny obraz van der Weydena wpłynął zresztą na wzrost popularności przedstawień Marii Karmiącej w wersji opartej na owym przedstawieniu ze św. Łukaszem.


Madonna z Dzieciątkiem, naśladowca Rogiera van der Weydena, przed 1494, Bruksela, Musées royaux des Beaux-Arts de Belgique.Fot: https://www.fine-arts-museum.be/fr/la-collection/rogier-van-der-weyden-dapres-la-vierge-a-lenfant

Oczywiście, wizerunek karmiącej Madonny, będący obrazem macierzyństwa, ma swoje korzenie w tradycjach przedchrześcijańskich. Liczne przedstawienia egipskiej bogini Izydy karmiącej Horusa datowane są od ok 700 r. p.n.e. do IV wieku po Chrystusie.


Izyda karmiąca Horusa, starożytny Egipt, Trzeci Okres Przejściowy, 1070-656 p.n.e., Boston, Museum of Fine Arts. Fot: http://www.mfa.org/collections/object/statuette-of-isis-nursing-horus-164287

Warto tu też przypomnieć starożytny mit grecki, wyjaśniający okoliczności powstania Drogi Mlecznej. Chcąc zapewnić swojemu synowi Herkulesowi boskie moce, Zeus położył dziecko przy swej małżonce Herze (gdy ta spała), aby Herkules mógł cichcem pić mleko z piersi bogini. Hera obudziła się jednak i odepchnęła obce niemowlę w trakcie karmienia: wówczas jej mleko trysnęło i utworzyło Drogę Mleczną.


Jacopo Tintoretto, Powstanie Drogi Mlecznej, ok. 1575, Londyn, National Gallery. Fot: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jacopo_Tintoretto_-_The_Origin_of_the_Milky_Way_-_Google_Art_Project.jpg

Zauważmy jeszcze, że personifikacja Miłości (Caritas), jednej z trzech cnót teologalnych, ukazywana bywała jako matka karmiąca. Tak właśnie wygląda Caritas w z Ikonologii Cesarego Ripy (1593, ilustrowanej od drugiego wydania z 1603 r.). Dzieło to, zawierające opisy i wizerunki spersonifikowanych pojęć (tworzone w oparciu o tradycje antyczne i średniowieczne), stało się jednym z głównych źródeł inspiracji dla artystów nowożytnych.


Personifikacja Miłości (Caritas); Cesare Ripa, "Della Novissima Iconologia...", wyd. 1625 (Padwa), s. 94. Fot: https://archive.org/stream/dellanovissimaic00ripa#page/94

A skoro już jesteśmy przy „Caritas”, to zamknijmy ten krótki przegląd historią ze starożytnego Rzymu pt. „Caritas Romana”. Legenda, opisana w I wieku przez rzymskiego pisarza Valeriusa Maximusa, wiąże się właściwie z kultem Pietas (bóstwa przywiązania, pobożności i sumienności), które miało swą świątynię na Forum Olitorium w Rzymie. Otóż rzecz dotyczyła ojca i córki: niejaki Cimon skazany był na śmierć przez zagłodzenie, a w więzieniu odwiedzała go córka Pero. Nie mogła wnieść tam jedzenia, więc aby utrzymać ojca przy życiu, karmiła go... mlekiem z własnej piersi. Jej poświęcenie i miłość zyskały takie uznanie, że ostatecznie jej ojciec został ułaskawiony. Temat „Caritas Romana” wielokrotnie pojawiał się w europejskim malarstwie nowożytnym.  


Peter Paul Rubens, Cimon i Pero. Caritas Romana, ok. 1630, Amsterdam, Rijksmuseum. Fot: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Peter_Paul_Rubens_-_Cimon_en_Pero.jpg

Jednak karmienie piersią dziecka to nie to samo, co karmienie w ten sposób dorosłego człowieka – niezależnie, co na ten temat mówią wszelakie rzymskie opowieści czy barokowe obrazy. Tymczasem tradycyjny obraz Matki Boskiej karmiącej Dzieciątko ma dodatkową zaletę: jak głosi przesąd, taki wizerunek, trzymany w domu... poprawia kondycję finansową właścicieli.

Dr MAGDALENA ŁANUSZKA jest historykiem sztuki, mediewistką. Autorka popularyzatorskiego blogu o poszukiwaniu ciekawostek w sztuce: www.posztukiwania.pl

Galeria zdjęć

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Absol­wentka Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, doktor historii sztuki, medie­wistka. Ma na koncie współpracę z różnymi instytucjami: w zakresie dydaktyki (wykłady m.in. dla...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]