Reklama

Dzień w kwietniu

Dzień w kwietniu

07.05.2017
Czyta się kilka minut
Znowu mam nieczyste sumienie. Kraj w ogniu, a ja zamiast gasić albo do ognia dokładać, z boku siedzę. Można by nawet rzec, że mnie ów pożar ani ziębi, ani grzeje.
T

Tak można by rzec. Zamiast wodę albo drwa nosić, przyglądam się z niejakiego oddalenia. „Obywatel z niego jak z koziej dupy trąba” – powiedzą jedni. „Spryciarz i łachudra, czeka, z której strony wiatr zawieje” – powiedzą drudzy. „Poparcia nie udziela reformom, bo go od koryta odpędzili i przywileje odebrali” – trzeci powiedzą. „Na protesty nie chodzi, bo się boi, żeby mu zdjęcia nie zrobili i w liście gończym nie umieścili, albo i w reżimowej tiwi z komentarzem nie wyświetlili” – czwarci stwierdzą. A ja tylko to nieczyste sumienie mam na usprawiedliwienie, a i to nie bardzo. Bo raz mnie ono gryzie, ale zaraz potem przestaje. Tak zresztą przez całe życie miałem, że gryzło i jednak przestawało. Może stąd ta jakaś immunizacja mi się przyplątała.

Kraj w ogniu, obywatele gaszą albo dokładają, a ja w lesie siedzę i nawet wycinka mnie tak jakby słabiej dotyka, niż powinna. Lejzorek...

5482

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Tylko wciąż traktujemy go i siebie nawzajem jak pole bitwy. Najbardziej wpieniają mnie tony śmieci, jakby zapłata kilku złotych za ich wywóz miała cały kraj zrujnować...

ale jacy my jesteśmy fajni!

wspaniały tekst! światłość nie tylko bije z rzeki i okolic Janowca - z tego tekstu również

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]