Reklama

Dwa razy Arles

Dwa razy Arles

24.07.2007
Czyta się kilka minut
fot. MAREK NOWICKI / Visavis.pl
"

"Arles! Stacja Arles!" - na tę zapowiedź w pociągu podrywam się tylko ja. Pociąg zatrzymuje się na stacji po dziesiątej wieczorem. Początek grudnia. Wieje ciepły mistral, żywej duszy w zasięgu wzroku. Przed stacją zastaję wypielęgnowany, pusty parking i wyniosłą latarnię, która nikomu nie służy. Pusto. Już od stacji Arles daje do zrozumienia, że jest mieściną zatopioną w zimowym śnie (ale latem wcale nie jest wiele lepiej, na wieczorny pociąg może się połasić co najwyżej jakiś taksówkarz szukający samotności pod byle pretekstem).

Trzeba się będzie przewlec przez to miasto na piechotę. Trzeba się będzie z nim zmierzyć.

Była wtedy niepodobna do naszej, przytulna zima południowej Francji; co parę dni wiał mistral, przedmuchując ulicami miasta cały kurz, wdzierając się pod poły marynarki, zachęcając do przystanku w sklepie dla uzupełnienia zapasów...

10906

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]