Dwa kosmosy

Czy chrześcijanie i muzułmanie potrzebują świątyń? To podstawowe z pytań poruszonych podczas spotkania "Kościół i meczet - miejsca świętowania chrześcijan i muzułmanów", zorganizowanego 20 listopada w Warszawie w ramach ogólnoeuropejskiego Tygodnia Spotkań Muzułmańsko-Chrześcijańskich.
Czyta się kilka minut

- Z jednej strony w różnych religiach wierzy się, że Bóg jest obecny w kosmosie, że cały świat jest Jego świątynią, ale z drugiej strony istnieją konkretne miejsca kultu, które traktuje się jako pomniejszenie kosmosu, jako miejsce, które utożsamia się z obecnością Boga i gdzie człowiek wchodzi z Nim w kontakt - tę pozorną sprzeczność w myśleniu o świątyni wskazał dr Tomasz Ludwisiak SJ.

Mówiąc o przeciwstawieniu sacrum i profanum, charakterystycznym dla postrzegania świątyni i miejsc świeckich, zwrócił uwagę na specyfikę chrześcijaństwa, w którym opozycja ta zostaje zniwelowana: - Ściśle mówiąc, chrześcijanie nie mają świątyni. Świątynią jest dla nich przede wszystkim Chrystus zmartwychwstały i Jego ciało mistyczne, czyli wierzący w Chrystusa. A więc chrześcijanie sami stanowią świątynię duchową, będącą przedłużeniem Chrystusa - wyjaśniał. W tym ujęciu miejsce staje się święte przez obecność zebranych wiernych, co pozwala zrozumieć, czemu w Kościele pierwotnym nie dążono do tworzenia specjalnych miejsc modlitwy, lecz spotykano się w domach prywatnych.

Zmieniło się to z czasem, szczególnie pod wpływem edyktu tolerancyjnego św. Konstantyna. Z jednej strony bazylika San Vitale w Rawennie, zachwycająca drobiazgowymi mozaikami, z drugiej - powstające w podobnym czasie kościoły Kapadocji, z ich nieporadnymi freskami, świadectwem epoki ikonoklazmu, oddają złożoną historię Kościoła i różnic w pojmowaniu przestrzeni sakralnej. O kościołach na świecie i różnych odłamach chrześcijaństwa mówiła Małgorzata Pastewka.

Świątynie islamu i ich znaczenie z punktu widzenia teologii przedstawił natomiast dr Artur Konopacki. Jako przykład posłużyły mu polskie meczety w Bohonikach, Kruszynianach i Gdańsku. Architektura dwóch pierwszych daje także pojęcie o kondycji społeczności muzułmańskiej w Polsce w XIX w., kiedy powstawały, oraz o problemach, z jakimi się zmagała. Drewniana konstrukcja tych budowli nie wynika bowiem z przepisów prawa religijnego, lecz świadczy o możliwościach materialnych wiernych. Z kolei podobieństwo projektów tych meczetów do stylu cerkiewnego to pamiątka po władzach carskich, u których łatwiej było uzyskać pozwolenie na budowę tak wyglądających obiektów niż tradycyjnych budowli muzułmańskich. Te zaś, jak dokumentowały to slajdy prezentowane przez Małgorzatę Redlak, przybierały formy oszałamiające tak rozmiarem, ukształtowaniem przestrzeni, intensywnością kolorów, jak i perfekcją dekoracji. Czego przykładem mogą być m.in. słynna Kopuła na Skale, Błękitny Meczet w Stambule czy Meczet Umajjadów w Damaszku.

Organizatorami były Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów, Papieski Wydział Teologiczny Collegium Bobolanum, gdzie odbyło się spotkanie, oraz Laboratorium Więzi, a patronatem debatę objął "Tygodnik".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 48/2010