Reklama

Dusza żołnierza

Dusza żołnierza

08.04.2017
Czyta się kilka minut
Martina McGuinnessa – kiedyś jednego z dowódców IRA, potem wiceszefa rządu Irlandii Północnej – w rodzinnym Derry tłumy żegnały jak bohatera. Przed telewizorami zastygli ci, dla których był tylko mordercą.
Pogrzeb Martina McGuinnessa, Derry, 21 marca 2017 r. Fot. Paul Faith / AFP / EAST NEWS
I

Irlandia Północna, spokojna część spokojnej Wielkiej Brytanii, jeszcze niedawno taka nie była. Konflikt między zwolennikami zjednoczonej niepodległej Irlandii (głównie katolikami) a unionistami, czyli mieszkańcami opowiadającymi się za lojalnością wobec Londynu (głównie protestantami), był czymś w rodzaju partyzanckiej wojny. Z zastrzelonymi bojownikami, żołnierzami i cywilami, z barykadami i demonstracjami. Z ofiarami i niegasnącą nienawiścią. Tym, którzy tego nie przeżyli ani nie pamiętają, dziś nawet trudno to sobie wyobrazić.

Ale śmierć Martina McGuinnessa – najpierw uczestnika konfliktu, a później jednego z autorów pokoju – pokazuje, że przeszłość nie została zapomniana ani rozliczona. Brexit zaś na nowo otwiera stare pytania.

Chłopak z wolnego miasta

You are now entering free Derry” – „Wkraczasz teraz do wolnego Derry”. Taki mural...

11089

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]