Drwale i nosiwody

Czyta się kilka minut

Stoicie dziś wszyscy przed obliczem Wiekuistego, Boga waszego: naczelnicy pokoleń waszych, starsi, urzędnicy wasi, wszyscy mężowie Israela: dzieci wasze, żony wasze, i obcy, który w obozie twoim; od rąbiącego drwa do czerpiącego wody twoje” (Pwt 29, 9-10; tu i następne: Cylkow).

Według tradycji to ostatni dzień życia Mojżesza, więc i ostatnia chwila, by odnowić przymierze synajskie. Izraelici mu się sprzeniewierzyli, mówiąc o złotym cielcu: „Oto bogi twoje Israelu, które cię wywiodły z ziemi Micraim!” (Wj 32, 4). Teraz zebrali się wszyscy, jak 40 lat wcześniej pod Górą Synaj, i Mojżesz rozpoczyna ceremonię, zwracając się do zgromadzonych. Zgodnie z regułami sztuki oratorskiej otwiera apostrofę najdostojniejszymi, a kończy na poślednich. Kobiety plasują się za dziećmi – w domyśle płci męskiej? – przed obcymi i pracownikami fizycznymi. Nie są one w grupie, do której przywódca zwraca się „wy”, lecz wśród przyległości „mężów Izraela” – taka była ówczesna rzeczywistość.

Moją nadzieję budzą wersy 13-14: „A nie z wami tylko samymi zawieram dzisiaj to przymierze i tę umowę zaprzysiężoną, lecz z każdym, który tu z wami stoi dziś przed obliczem Wiekuistego, Boga waszego, i którego tu niema z wami dzisiaj”. Przymierze obejmuje też przyszłe pokolenia, a zatem również współczesne kobiety, które nie są już tylko przedłużeniem swoich ojców i mężów.

Intrygujący wydają mi się drwale i nosiwody. Dlaczego zostali wyróżnieni? Niektórzy komentatorzy widzą w nich sługi – odpowiednio płci męskiej i żeńskiej. Ktoś sugeruje, że to będące jeszcze wówczas przy życiu osoby innych nacji, które przyłączyły się do wychodzących z Egiptu Izraelitów. Ciekawie rozgrywa to midrasz: chodzi o Kananejczyków, którzy przyszli do Mojżesza z wolą dołączenia do Dzieci Izraela, a on uczynił z nich drwali i nosiwodów. Wyjaśnijmy: owi Kananejczycy zdali sobie sprawę, że wkrótce zostaną zaatakowani przez Izraelitów, i chcieli się ubezpieczyć na tę okoliczność. Podjęli więc odpowiednie kroki, jeszcze zanim Izrael przekroczył Jordan.

Skąd ten midrasz? W rozdziale 9 Księgi Jozuego przychodzą doń Gibeonici i podstępem udaje im się zawrzeć z Izraelitami pokój. Wers 3 brzmi: „Chcieli tedy i oni chytrze sobie począć”, co sugeruje, że już wcześniej miało miejsce podobne zdarzenie. Czyżby jeszcze za czasów Mojżesza? Jak zareagował Jozue, gdy wyszło na jaw oszustwo Gibeonitów? Nie sposób było zerwać traktat: „przeznaczył ich onego czasu na drwali i wodziarzy dla zboru i dla ofiarnicy Wiekuistego” (wers 27).

„Stoicie dziś wszyscy przed obliczem Wiekuistego, Boga waszego” – rabini komentują w midraszu: „Kiedy dzieje się tak, że stoicie? Gdy wszyscy stajecie się jednością. Kiedy to powinno nastąpić? Dzisiaj!”.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 38/2021