Reklama

Drugie życie LiS-a

Drugie życie LiS-a

13.01.2009
Czyta się kilka minut
Pod koniec swego politycznego żywota Lepper i Giertych próbowali zjednoczyć siły, tworząc partię "LiS" - Liga i Samoobrona. Zdawało się, że stwór ten padł, zanim jeszcze zaczął na dobre żywot. Okazało się jednak, że zostawił pogrobowca - telewizyjną koalicję, ujawnioną ostatecznie pod pretekstem obrony Hanny - nomen omen - Lis.
"

"My jesteśmy twardzi chłopcy" - powiedział nowy prezes TVP o sobie i swoich wspólnikach. Większość komentatorów jest przekonana, że ta twardość nie uchroni ich przed szybkim opuszczeniem zajętych zręcznym manewrem stołków. Wydaje się jednak, że jest to myślenie równie życzeniowe, jak nadzieje PO pokładane we współpracy z lewicą w sprawie nowej ustawy medialnej. Napieralski musiałby być tak naiwny jak liderzy Platformy, by przepuścić okazję i głosując za nową ustawą wykończyć telewizyjnego LiS-a. Jako partnerzy dla SLD Farfał i Rudomino są znacznie wygodniejsi niż PiS bądź PO. W odróżnieniu od PiS nie są konkurencją w walce o prymat w opozycji. Wytykanie przez PO współpracy lewicy z nowym zarządem nie będzie mieć więc choćby i części tej wagi, jaką miałoby piętnowanie sojuszu z PiS. Łagodniejszemu skrzydłu SLD też łatwiej będzie to przełknąć niż wizytę Napieralskiego u ...

1758

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]