Reklama

Ładowanie...

Dobra kościelnej ręki

26.10.2010
Czyta się kilka minut
Ks. Bronisław Fidelus, proboszcz Bazyliki Mariackiej w Krakowie: Dlaczego proboszczowie obrywają za gospodarność? Kościół przecież niczego nie zabiera - odzyskuje to, co mu bezprawnie zabrano i z czego się kiedyś utrzymywał. Rozmawiała Anna Mateja
A

Anna Mateja: Po 1989 r. Kościół odzyskiwał majątek nie tylko dzięki Komisji Majątkowej, ale także podważając decyzje wywłaszczeniowe. Z części majątku przez cały PRL swobodnie korzystał.

Ks. Bronisław Fidelus: To prawda, kościelne osoby prawne mogły odzyskać utracone mienie, korzystając z różnych dróg, nie tylko składając wniosek do Komisji. Ale też Kościół pozbawiano własności pod wieloma pretekstami i przy różnych okazjach, np. rozwiązując stowarzyszenia kościelne, fundacje, Caritas, dokonując wywłaszczeń bez odszkodowania pod inwestycje lokalne czy za rzekomo niepłacone podatki. Przejęcia nie zawsze dokonywały się na podstawie prawnej. Komisja Majątkowa powstała właśnie dlatego, że władza nie przestrzegała prawa, choćby ustawy z 1950 r. o przejęciu tzw. dóbr martwej ręki. Przepisy mówiły o pozostawieniu proboszczom 50 hektarów z areału...

18183

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]