Czy Franciszek przeprosi

Czyta się kilka minut

PAPIEŻ ZGODZIŁ SIĘ przyjechać do Kanady „także w kontekście długotrwałego procesu apostolskiego pojednania z rdzennymi narodami”, oświadczył Watykan. Przewodniczący kanadyjskiego episkopatu, bp Raymond Poisson, zapewnił, że modli się, by ta wizyta stanowiła „krok milowy na drodze do pojednania i zgody”. Czy tak jednak będzie, nie jest wcale pewne. Nie wiadomo bowiem, czy papież przyjedzie z tym, na co tak bardzo czeka Kanada – czyli z przeprosinami.

Kanadyjczycy od lat domagają się, by Kościół katolicki uznał swą rolę i przeprosił za udział w systemie szkół z internatem dla rdzennych dzieci. W działających do 1996 r. szkołach zaprojektowanych przez państwo, ale zarządzanych głównie przez duchownych, zamknięto ok. 150 tysięcy rdzennych dzieci. Były tam regularnie krzywdzone i wykorzystywane, padały ofiarą niedożywienia, chorób zakaźnych i wszelkich form przemocy, także seksualnej. Skala krzywd i cierpienia jest dziś dobrze udokumentowana, ale Kościół nadal uchyla się od odpowiedzialności, ignorując m.in. postanowienia historycznej ugody z ocalonymi (IRSSA) z 2005 r., która nakazywała m.in. wypłatę rekompensat i finansowe wsparcie organizacji pomocowych.

W Kanadzie napięcie związane z milczeniem i uchylaniem się Kościoła w sprawie szkół jest olbrzymie, tym bardziej że latem tego roku na terenie kilku dawnych szkół odnaleziono ponad 1,3 tys. nieoznakowanych mogił, także dziecięcych. Naciski polityczne i dyplomatyczne doprowadziły już do planowanej na grudzień wizyty przedstawicieli rdzennych społeczności w Watykanie. Będzie to fundamentalna runda spotkań i warsztat przed obiecanym przyjazdem papieża, który na razie nie ma ani daty, ani programu.

To także jeden z wielu maleńkich kroków na drodze do pojednania, a może i wybaczenia. Jednak w Kanadzie uważa się powszechnie, że bez głośno wypowiedzianego papieskiego „przepraszam” ani jedno, ani drugie nie ma żadnych szans powodzenia. ©

JOANNA GIERAK-ONOSZKO jest laureatką NIKE Czytelników, autorką „27 śmierci Toby’ego Obeda”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 45/2021