Reklama

Cztery dni Wiosny

Cztery dni Wiosny

12.04.2019
Czyta się kilka minut
W siedzibie Stowarzyszenia Wiosna pojawia się ktoś podający się za kuriera. Pracownicy otwierają, a do środka wpada grupa ochroniarzy oraz ks. Grzegorz Babiarz. Duchowny twierdzi, że jest prezesem Stowarzyszenia.
FOT. JAKUB PORZYCKI / AGENCJA GAZETA
FOT. JAKUB PORZYCKI / AGENCJA GAZETA
P

Po ustąpieniu ks. Jacka Stryczka, które miało miejsce po reportażu Onetu na temat praktyk mobbingowych w Wiośnie, w październiku 2018 r. prezesurę objęła Joanna Sadzik, szefowa projektu „Szlachetna Paczka”. 4 lutego walne zgromadzenie wybrało na prezesa ks. Babiarza, tydzień później, w innym składzie, przywróciło Sadzik. Babiarz zakwestionował tę decyzję i złożył do sądu wniosek o wykreślenie zarządu z KRS. Sąd się zgodził: od 2 kwietnia Wiosna formalnie działa bez zarządu.

Ochroniarze blokują wyjścia, próbują wejść do serwerowni, a także zmusić informatyków i księgowych do udostępnienia komputerów. Ks. Babiarz przez 7 godzin negocjuje z Joanną Sadzik, potem grupa wychodzi.

Wtorek. „Wydarzenia, jakie miały miejsce wczoraj (...), wywołały smutek i zażenowanie u wszystkich, którym leży na sercu dobro Stowarzyszenia. (...) Nawet gdyby uznać, że prezesem jest ks. Grzegorz Babiarz, to metody, jakie zostały wykorzystane (...) budzą poważne zastrzeżenia i niesmak” – czytamy w oświadczeniu kurii krakowskiej.

Środa. Ks. Babiarz przeprasza osoby, „u których wzbudził niepokój”, i zapewnia, że chodziło mu o „bezpieczeństwo, uzdrowienie i rozwój” Wiosny. Akcja miała „charakter symboliczny”, aby „podkreślić, w jak wielkim niebezpieczeństwie jest Stowarzyszenie”. W siedzibie Wiosny śledczy zabezpieczają dokumenty potrzebne w (prowadzonym od września) śledztwie w sprawie naruszenia praw pracowniczych.

Czwartek. W KRS pojawia się nazwisko ks. Babiarza i jego zarządu. Ludzie związani z Joanną Sadzik przypominają, że „Stowarzyszenie czeka na rozstrzygnięcie w zakresie pozostałych wniosków złożonych w KRS”. W sieci mnożą się wpisy typu „nie wezmę już udziału w Szlachetnej Paczce”.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz działu „Wiara”, z „Tygodnikiem Powszechnym” związany od 2007 roku. Specjalizuje się w tematach religijnych i historycznych. Studiował historię na Uniwersytecie Jagiellońskim i...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Czy ks. Babiarz to to samo co ks. Sawicz? Bo już nie wiem dlaczego odkrywam facetów z "ks." przed nazwiskiem w takich miejscach,

Co roku brałam udział w szlachetnej paczce, uważałam to ze dobrze ulokowaną i przemyślaną pomoc... ale obecnie panująca otoczka skandalu, walka o władzę na szczycie kleru ze świeckimi, daje mi dziwne wrażenie, że chyba ks założyciel i klika chcą za wszelką cenę odzyskać kontrolę nad finansami fundacji, co może świadczyć, iż szlachetna paczka „ubogacała” życie nie tylko potrzebujących...

Więcej takich księży i bezradności kurii, a nikt nie zechce dać pieniędzy na żaden projekt kojarzony z Kościołem. Za chwilę Caritas też stanie się podejrzany. Czy nikt nie może tych Stryczków i Babiarzów przywołać do porządku?

już od dawna
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]