Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Czas marzeń i życzeń

Czas marzeń i życzeń

25.12.2005
Czyta się kilka minut
Okres świąteczno-noworoczny sprzyja snuciu marzeń, układaniu planów. Dzieci inaugurują ten czas listami i prośbami kierowanymi do Świętego Mikołaja, dając w nich upust swoim pragnieniom i tęsknotom. Przy wigilijnych stołach, łamiąc się opłatkiem, dorośli wymieniają się z nimi życzeniami, próbując odgadnąć marzenia i oczekiwania swoich bliskich oraz licząc na odgadnięcie przez nich swoich własnych.
N

Noc sylwestrowa i Nowy Rok inspirują zaś do układania planów i podejmowania zobowiązań, które odzwierciedlają nadzieje na uczynienie własnego życia i świata lepszym. Trudno jest żyć bez marzeń, tęsknot i pragnień. Trudno iść, nie wiedząc, dokąd się chce dojść. Trudno robić cokolwiek, nie wiedząc, do czego się dąży i co się chce osiągnąć.

Utyskujemy, że marzenia współczesnego człowieka zostały zredukowane do sfery materialnej i dadzą się wymierzyć cennikiem. Pomstujemy na wykorzystywanie Świąt jako okazji do podsycania masowej konsumpcji i rozrywki, w których ferworze gubi się duchowy i sakralny ich wymiar. Przez media przetoczyła się fala szyderstw skierowanych pod adresem hipermarketów, które bożonarodzeniowymi dekoracjami zaczęły się przyozdabiać w Dzień Zaduszny.

Ale kilkanaście dni temu zaprezentowano okazałą kaplicę, poświęconą w nowo oddanym do użytku centrum handlowym w Katowicach. Kolejna rocznica stanu wojennego przypomniała nam z kolei czas dławienia i unicestwiania marzeń, z których wcale nie najmniejsze dotyczyło możliwości kupienia tradycyjnych potraw na świąteczny stół i zrobienia sobie najprostszych prezentów. Wiele ówczesnych dzieci może wspominać gorzki smak niespełnionych marzeń o pachnących, słodkich pomarańczach i prawdziwej czekoladzie. Jeśli pragnienia zredukowane do smakołyków i kolorowych gadżetów są niepoważne, to niemożność ich zaspokojenia jest sprawą jak najbardziej poważną. A ponieważ dziś takie marzenia łatwo jest spełniać, więc trzeba w tym św. Mikołaja wesprzeć, bo on sam może nie nadążyć. Kto tylko chce i może, ten powinien pomóc.

I nie przejmujmy się choć raz przemądrzałym nakazem, by pomagać, dając wędkę, a nie rybę. Niezbyt to adekwatna rada na okres, którego symbolem jest wigilijny karp. Nieszczęśnikiem nazwać trzeba tego, kto nie dostrzega i nie znajduje radości w sprawianiu radości innym. Zwłaszcza zaś tym, którzy zaznają jej rzadko lub którym niewiele czasu zostało, by jej zaznać.

Szczególną misję w tym zakresie spełnia przeniesiony ze Stanów Zjednoczonych ruch spełniania marzeń dzieci chorych na nieuleczalne schorzenia (Fundacja Mam Marzenie; rozmowę z jej założycielem Piotrem Piwowarczykiem zamieściliśmy w "TP" nr 16. z 17 kwietnia br.). Niektóre z zarejestrowanych przez nią dzieci pragną otrzymać prezenty w postaci konkretnych przedmiotów, które łatwo kupić, gdy tylko zbierze się pieniądze lub znajdzie sponsora. Inne marzą jednak o przeżyciach niezwykłych i nie zawsze tak prostych w realizacji (lot helikopterem, spotkanie z drużyną Realu Madryt, rejs statkiem po morzu), niekiedy zaś przeciwnie - nie wymagających wcale pieniędzy, lecz jedynie dobrej woli i nieco fatygi konkretnych osób (gwiazdy ulubionego serialu czy zespołu muzycznego, albo znanego sportowca, których dzieci pragną poznać). Rozmaite bywają marzenia, radość z ich spełniania jest podobna.

Miejmy marzenia, spełniajmy marzenia i pomagajmy je spełniać. Nie tylko od święta.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]