CPK będzie nowym centrum kraju, na dobre i na złe

Wizualizacja poza ilustracjami efektownych brył i wnętrz terminali oraz dworców pokazała nam coś jeszcze – stojącą za nim filozofię.
Czyta się kilka minut
Wizualizacja portu lotniczego CPK / MATERIAŁY PRASOWE CPK
Wizualizacja portu lotniczego CPK / MATERIAŁY PRASOWE CPK

Wizualizacje architektoniczne często mają się w Polsce nijak do efektu końcowego, więc ubiegłotygodniową prezentację projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego lepiej traktować ostrożnie. Jednak poza ilustracjami efektownych brył i wnętrz terminali oraz dworców pokazała nam ona coś jeszcze – stojącą za nim filozofię. CPK – lotnisko, program inwestycji kolejowych oraz, przynajmniej w teorii, nowy pomysł na transport pasażerski – ma w ciągu kilkunastu lat odmienić sposób podróżowania Polaków, a częściowo także mieszkańców państw sąsiednich.

Zacznijmy od architektury. Projektanci chcą w CPK stworzyć rodzaj „przedpokoju”, czyli olbrzymie, ogólnodostępne atrium, przez które pasażerowie – niezależnie od tego, czy dotrą na lotnisko koleją, czy samochodem – będą wchodzić do terminalu. W praktyce będzie to też miejsce spotkań oraz przesiadek dla pasażerów kolei – sześcioperonowy dworzec będzie największym tego typu węzłem w Europie. Duży pojedynczy terminal lotniczy, przyjemnie dla oka zintegrowany z czterema wychodzącymi z niego pirsami prowadzącymi do rękawów, zaprojektowano modułowo, z możliwością ewentualnej rozbudowy w przyszłości. Samo lotnisko – z infrastrukturą do obsługi 40 mln pasażerów rocznie (dla porównania: z lotniska Chopina w Warszawie korzysta ok. 15 mln pasażerów) – ma rozpocząć działalność już w 2028 r. Jednak dopiero 20 lat później CPK będzie działać na całego.

Projekt krytykowany bywa od początku – niektórzy specjaliści od transportu wytykają mu koncentrację na kolei dużych prędkości kosztem połączeń regionalnych; przez innych krytyków jest uznawany za efekt przerostu ambicji obecnej władzy. Jedno jest już jednak pewne – z każdym kolejnym etapem CPK staje się projektem nie do zatrzymania; a jego wymiar praktyczny odróżnia go np. od prawdziwie ambicjonalnego projektu The Line, 170-kilometrowego miasta na saudyjskiej pustyni. Jeśli zaś podstawowe założenia CPK zostaną zrealizowane choćby w 80 procentach, Polska, na dobre i na złe, zyska nowe centrum. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 29/2023