Conrad Festival 2023: dzień IV

Kolejny dzień Festiwalu to dyskusje o złożonych tożsamościach. „Niektórzy ludzie chcą być uwodzeni orientalnym czarem, inni z kolei chcą się czegoś dowiedzieć o Iranie i moim dzieciństwie tam. W swojej prozie postanowiłam połączyć te perspektywy”, mówiła francusko-irańska pisarka Maryam Madjidi.
Czyta się kilka minut
Wszystkie moje narodziny. Spotkanie z Maryam Madjidi | fot. Adrian Pallasch

Czwarty dzień tegorocznej edycji Festiwalu Conrada otworzyła rozmowa Michała Pawła Markowskiego i Grzegorza Jankowicza, a pretekstem była książkowa publikacja rozproszonych tekstów krytycznych tego pierwszego. Zbiór „Interpretacja”, jak przekonywał Markowski, to forma intelektualnej autobiografii, próba rekonstrukcji 35 lat działalności w przestrzeni polskiej i światowej humanistyki. Wszystkie teksty, które weszły do książki (opatrzone krytycznym komentarzem), wcześniej ukazywały się w prasie codziennej i branżowej. 


Skorzystaj z jubileuszowej oferty specjalnej -50% na cyfrowy „Tygodnik Powszechny” »


„Po latach nie zawsze było dla mnie jasne, dlaczego napisałem to, co napisałem. Postanowiłem jednak niczego nie zmieniać, bo z jednej strony jest to zapis mojej ewolucji jako autora, z drugiej próbka debaty publicznej, której były częścią”, tłumaczył Markowski. Jednocześnie podkreślał, że słowo „interpretacja” to kluczowe pojęcie dla całej jego działalności. „Interpretacja to działanie. Interpretując, zawsze dowiadujemy się o sobie i świecie czegoś nowego. Interpretując, zawsze zmieniamy świat”, argumentował dyrektor artystyczny Festiwalu Conrada.

Skomplikowana architektura prozy Eduardo Halfona, kolejnego czwartkowego gościa Festiwalu, wynika bezpośrednio z jego złożonej, odziedziczonej po przodkach tożsamości. Urodzony w Gwatemali pisarz o polsko-żydowsko-arabskich korzeniach, biegle mówiący i piszący w kilku językach, w rozmowie z Tomaszem Pindlem opowiadał przede wszystkim o złożonych losach swojej rodziny, a także o tym, jak przez całe życie, na różne sposoby, próbował je opisać. 

Zdjęcie XL
Podpis zdjęcia
Nie można wrócić do własnego domu. Spotkanie z Eduardem Halfonem | fot. Adrian Pallasch

W swoich tekstach sięga po kolejne autobiograficzne wątki, rozbudowując tę wielką tożsamościową sagę, jednocześnie wykreślając dla siebie nowe obszary egzystencji. Wszystko to przyprawia o ból głowy krytyków, którzy próbują przypisać go do coraz to innej tradycji lub kultury. „Bywa, że zakładam taki czy inny kostium. Raz zostałem zaproszony do Japonii jako pisarz libański, tylko dlatego, że część mojej rodziny stamtąd pochodzi. Z kolei w jednej z barcelońskich księgarń moje książki stoją na półce z literaturą polską. Godzę się na takie przyporządkowania, bo mnie to ciekawi – zawsze, gdy zakładam jeden z tych kostiumów tożsamościowych, na chwilę staję się kimś innym, mogę spojrzeć na świat z innej perspektywy”, mówił Halfon. 

O tożsamości niemieszczącej się w wąskich przegródkach językowych czy narodowych opowiadała również Maryam Madjidi, pisarka urodzona w Teheranie, która jako dziecko wyemigrowała wraz z rodzicami do Francji. Od tego czasu pozostaje w zawieszeniu między dwiema kulturami, co opisała w autobiograficznej powieści „Lalka i Marks”. Autorka opowiadała, że ta oscylacja dała jej unikalną, podwójną perspektywę postrzegania świata, choć oczywiście bywała również źródłem cierpień. 

„Całe życie ludzie pytają mnie, skąd jestem. Gdy w Paryżu mówię, że jestem Francuzką, widzę, że wielu to nie przekonuje. I tak samo w Iranie, gdzie pogardliwie nazywają mnie Europejką. Kiedyś się tym przejmowałam, teraz mam ważniejsze rzeczy na głowie”, przyznała Madjidi. Mówiła też, że w pewnym momencie musiała pogodzić się z tym, iż nie jest w stanie kontrolować tego, jak postrzegają ją inni. Więcej nawet – z tej podwójności, która tak kłuje w oczy niektórych, postanowiła uczynić swoją siłę. „Pewni ludzie chcą być uwodzeni orientalnym czarem, inni z kolei chcą się czegoś dowiedzieć o Iranie i moim dzieciństwie tam. W swojej prozie postanowiłam połączyć te perspektywy”, dodała Madjidi.

 

Partnerem Strategicznym Festiwalu Conrada jest Allegro

W tym miejscu powinny wyświetlić się multimedia. Nie jest to jednak możliwe ze względu na Pani/Pana wybór preferencji plików cookies. W przypadku chęci wyświetlenia całości materiału wraz z multimediami niezbędna jest zmiana wybranych wcześniej preferencji.

Zmień ustawienia plików cookies

Galeria zdjęć

Obraz
Obraz
Obraz
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”