Co zrobić, gdy podczas lektury Biblii natrafiamy na zagadkowe słowo?

Dokąd właściwie poszedł Mojżesz?
Czyta się kilka minut
Małgorzata Kordowicz // Fot. Grażyna Makara
Małgorzata Kordowicz // Fot. Grażyna Makara

Trzydziesty pierwszy rozdział Księgi Powtórzonego Prawa otwierają w Tysiąclatce te słowa: „I jeszcze Mojżesz odezwał się tymi słowami do Izraela...”. Biblia Warszawsko-Praska oddaje je w następujący sposób: „Znów zwrócił się Mojżesz do całego Izraela i powiedział tak...”. W księdze złożonej z kodeksu prawa i przemów pustynnego przywódcy takie wstępy nie brzmią wyjątkowo frapująco. Zajrzyjmy jeszcze do Brytyjki: „Potem poszedł Mojżesz i przemówił w te słowa do całego Izraela...”. Namioty przywódcy, jego brata oraz Aaronowych synów miały swoje stałe miejsce w obozowisku – nieopodal wejścia do przenośnej Świątyni (zob. Lb 3, 38). Izraelici byli zazwyczaj tam zwoływani, by słuchać, co mówi do nich Najwyższy przez usta największego z Jego proroków. Jeszcze rzut oka na przekład rabina Cylkowa: „I poszedł Mojżesz i wypowiedział te słowa wszystkiemu Israelowi...”. Mamy 2:2 – znów „poszedł”. Tylko dokąd?

Biblia nam tego nie mówi, komentatorzy uderzają więc w midraszowe tony. Mojżesz wyszedł z obozu lewitów – pierwszego kręgu wokół Przybytku – i udał się do obozu Izraelitów. Odwiedził wszystkie szczepy po kolei, by okazać ludziom szacunek i uprzedzić ich, że jeszcze tego samego dnia umrze. Nie powinni zanadto rozpaczać, by im to nie przysłoniło radości z zawarcia przymierza z Najwyższym. Mają wszak już nowego przywódcę – Jozuego, któremu Mojżesz publicznie mówi: „ty wnijdziesz z ludem tym do ziemi, o której zaprzysiągł Wiekuisty ojcom ich, iż ją odda im” (Pwt 31, 7; Cylkow).

W jednym ze zwojów znad Morza Martwego znajduje się niekompletny interesujący nas wers: „I zakończył Mojżesz wypowiadać wszystkie s...”. W „Vetus latina” – łacińskich przekładach poprzedzających wersję św. Hieronima – Pwt 31, 1 to „Et consummavit Moyses omnia verba ista...”. Obie wersje powstały, zanim do gry wkroczyli Masoreci, którzy nadali ostateczną formę tekstowi Biblii hebrajskiej. To oni stworzyli hebrajski system zapisu samogłosek. W rękopisach z Qumran nad Morzem Martwym samogłosek jeszcze nie ma. W pierwszym słowie wersu wystarczy zamienić miejscami litery trzecią z czwartą, by Mojżesz – miast zakończyć (WaJeCHaL) – poszedł (WaJeLeCH). Obecną przemowę przywódca rozpoczął w Pwt 29, 1: „I zawołał Mojżesz do całego Israela, i rzekł do nich...” (Cylkow). Mógłby mówić przez dwa rozdziały i tu ją skończyć. Tylko że wtedy nasz wers byłby nieomal identyczny z kończącym Pieśń Mojżesza – po hebrajsku brakowałoby tylko jednego maleńkiego słowa kol – w tym przypadku: „wszystkie” (Cylkow, ze względu na kontekst, tłumaczy Pwt 32, 45 jako: „A gdy wypowiedział Mojżesz wszystkie słowa te do całego Israela”). Może więc ta metateza (inaczej: przestawka) to niekoniecznie błąd kopisty? ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 39/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Dokąd poszedł Mojżesz?