Reklama

Co po wyborach?

15.06.2010
Czyta się kilka minut
Którykolwiek z kandydatów wygra wybory (a któryś je wygra), nie będzie prezydentem idealnym. Ale czy to będzie powód do żałoby narodowej?
T

Tydzień przed pierwszą turą wyborów zastanawiam się, co będzie dalej. Nie chodzi mi o ewentualną drugą turę, ale o to, co będzie po drugiej turze, to znaczy już po wyborze prezydenta. Bo wybór zostanie dokonany wbrew woli niemal połowy wyborców. Prezydent RP, wybierany w powszechnym głosowaniu, w gruncie rzeczy posiada mandat większości tych, którzy w wyborach wzięli udział. Tak jest w każdych wyborach i nie byłoby to powodem do niepokoju, gdyby obecnych wyborów prezydenckich nie traktowano jak wojny domowej (na śmierć i życie?), a wyboru kandydata z innego obozu nie przedstawiano jako narodowej katastrofy. Ciekawe, że jeśli w sprawach religijnych, dzięki nauce Soboru Watykańskiego II, nauczyliśmy się z szacunkiem traktować ludzi innych wyznań, to wciąż daleko nam do tolerancji i szacunku wobec odmienności poglądów politycznych. Do tego jeszcze w okresie kampanii obraz roli...

4251

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]