Reklama

Chciałabym...

06.05.2008
Czyta się kilka minut
O co chodzi? Chciałabym jednoznacznie zrozumieć bardzo ważny artykuł z ostatniego numeru "Tygodnika". Problem zaczyna się już od razu przy tytule.
"

"Rodzinny spór" (pióra red. Tomasza Potkaja) to wyraźna sugestia, że chodzi o rzecz albo błahą, albo co najmniej o wiele mniej poważną, niż podpowiadałyby jakieś wieści krążące wcześniej. Zapowiedź z czołówki ujmuje rzecz równie zwięźle, jak alternatywnie: "Przejaw troski o Kościół czy mentorskie pouczanie?". Bieda w tym, że aż do końca artykułu czytelnik nie potrafi sam sobie udzielić na to pytanie odpowiedzi. Autor artykułu bowiem bardzo starannie wyważa relacje o racjach obu stron i jeśli tylko choć trochę więcej powie o jednej z nich, zaraz równoważy to albo szerokim udzieleniem głosu oponentom, albo przynajmniej emocjonalnym słownictwem.

Powie ktoś, że to właśnie wzorowe wywiązywanie się z obiektywizmu dziennikarskiego. I byłoby tak w wielu przypadkach, ale w tym akurat jest moim zdaniem inaczej. Tutaj już zaczynam mówić o sprawie, którą znam z innych...

2683

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]