Reklama

Charyzmat i władza

31.01.2022
Czyta się kilka minut
Żadna z powstałych po Soborze wspólnot nie odcisnęła takiego śladu na współczesnym włoskim katolicyzmie. Franciszek podjął walkę z założycielem wspólnoty w Bose.
Br. Enzo Bianchi, założyciel wspólnoty w Bose, Turyn, październik 2021 r. / LEONARDO CENDAMO / GETTY IMAGES

„Prosty był początek waszej ­misji” – pisał w listopadzie 2018 r. papież Franciszek do brata Enza Bianchiego z okazji 50 lat „żyznej obecności w Kościele i społeczeństwie”. Dwa lata później zakazał mu dalszego pobytu w klasztorze i posługiwania się nazwą wspólnoty, którą założył. Koniec też miał być prosty, ale się skomplikował.

Eksperymentalne łączenie

8 grudnia 1965 r., w dniu zakończenia Soboru Watykańskiego II, 25-letni Bianchi, student ekonomii na uniwersytecie w Turynie, rzucił wszystko i wyjechał w Alpy. Zamieszkał sam w opuszczonym i oddalonym od ludzi domku w Bose, gdzie oddawał się studiowaniu Pisma Świętego. Trzy lata później dołączyli do niego pierwsi naśladowcy – jedna kobieta i dwóch mężczyzn, w tym protestancki pastor. Tak zrodziła się dziwna, damsko-męska, ekumeniczna, ale katolicka wspólnota. W gorącej posoborowej atmosferze takie eksperymenty były...

10313

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]