Ceny energii i wiatraki w Sejmie. Wiatr w oczy Hołowni i wyzwanie dla Tuska

PiS przegrywa głosowania, ale sprawę tej ustawy propagandowo wygrał. Wszystko dzięki przepisom dotyczącym elektrowni wiatrowych, dołączonym do poselskiego projektu z inicjatywy Polski 2050.

06.12.2023

Czyta się kilka minut

Spotkanie Marszałka Sejmu Szymona Hołowni z Donaldem Tuskiem, Warszawa, 1.12.2023 / Fot. Hornet/REPORTER
Spotkanie Marszałka Sejmu Szymona Hołowni z Donaldem Tuskiem, Warszawa, 1.12.2023 / Fot. Hornet/REPORTER

Sejm skierował w środę do dalszych prac poselski projekt ustawy, zamrażający ceny energii w przyszłym roku, odrzucając zarazem w pierwszym czytaniu analogiczny projekt, przygotowany przez rząd Mateusza Morawieckiego. To po raz kolejny pokazało, kto dysponuje większością w Sejmie X kadencji i jest jednoznacznym prognostykiem przed zaplanowanym na najbliższy poniedziałek głosowaniem nad wotum nieufności dla „dwutygodniowego” rządu Mateusza Morawieckiego.

PiS przegrywa głosowania, ale sprawę tej ustawy propagandowo wygrał. Wszystko za sprawą przepisów, dotyczących elektrowni wiatrowych, dołączonych do poselskiego projektu z inicjatywy Polski 2050. W zasadniczy sposób zmieniały one zasady regulujące stawianie wiatraków. Cel był polityczny – chodziło o to, żeby prezydent Andrzej Duda został niejako zmuszony do podpisania ustawy, bo jej najważniejsza część dotyczy przyszłorocznych cen energii.

Sprawa została fatalnie rozegrana komunikacyjnie przez wnioskodawców. Nie zrobiono żadnej konferencji prasowej, nie wyjaśniono, dlaczego dołącza się kwestie wiatraków, dlaczego takie, a nie inne zapisy itd. To musiało wywołać reakcję PiS, niezależnie od tego, że Polska 2050 podobne poglądy głosiła od dawna. PiS oczywiście przedstawiło sprawę w krzywym zwierciadle, nieprawdziwie przekonując, że projekt wprowadza minimalną odległość wiatraków od zabudowań 300 metrów oraz zakłada wywłaszczenie właścicieli gruntów.

Prawda była inna, projekt wprowadzał przede wszystkim nowe kryterium dla wiatraków – hałasu, a odległość 300 metrów miała dotyczyć tylko tych najcichszych. Z kolei te najgłośniejsze, które w myśl obecnych przepisów można stawiać 700 metrów od zabudowań, mają zostać odsunięte o 2 kilometry. Rzekome wywłaszczenie dotyczyło tylko prawa do zakopania pod ziemią kabla na czyimś gruncie, zresztą za opłatą.

Nie zmienia to faktu, że PiS wygrał tę sprawę wizerunkowo. Przyznał to nawet sam Szymon Hołownia na wtorkowej konferencji prasowej. Poinformował zarazem, że decyzją liderów koalicji większościowej część wiatrakowa zostaje na razie wycofana z ustawy o cenach energii i będzie złożona oddzielnie, już jako projekt nowego rządu Donalda Tuska. Mają zniknąć najbardziej kontrowersyjne zapisy – wszędzie ma być odległość minimum 500 metrów, a w przypadku parków narodowych 1500 metrów.

Z kuluarowych informacji wynika, że decyzje zapadły pod naciskiem samego Donalda Tuska, który w ten sposób postanowił ugasić polityczny pożar, wywołany przez ludzi Hołowni. Przyszły premier zdobył polityczne punkty kosztem mniej doświadczonego marszałka Sejmu. Zarazem wziął na siebie odpowiedzialność za uchwalenie nowej ustawy wiatrakowej. Żeby na nowej koalicji nie pozostało odium całkowitej politycznej porażki, powinna zostać ona złożona w Sejmie jako rzeczywiście jedna z pierwszych inicjatyw nowego rządu. I przybrać taki kształt, żeby prezydent Andrzej Duda miał jak najmniej pretekstów do jej zawetowania.

Nie będzie to łatwe, ale ostatnią rozgrywką Tusk pokazał, że nadal jest w politycznej formie. Może więc sobie z tym poradzi.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Z wykształcenia biolog, ale od blisko 30 lat dziennikarz polityczny. Zaczynał pracę zawodową w Biurze Prasowym Rządu URM w czasach rządu Hanny Suchockiej, potem był dziennikarzem politycznym „Życia Warszawy”, pracował w dokumentującym historię najnowszą… więcej