Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Brat Lew i beatowcy

Brat Lew i beatowcy

03.12.2018
Czyta się kilka minut
„Różnimy się w wielu sprawach, ale mu nie przeszkadzam, bo wiem, że wszystko robi z dobrego serca i z głębokiej wiary” – mówił prymas Wyszyński o ks. Leonie Kantorskim.
Ks. Leon Kantorski, Podkowa Leśna, 1997 r. PIOTR WÓJCIK / AGENCJA GAZETA
Z

Zebrani słyszą ten najbardziej znany fragment Ewangelii Łukasza, który w każdym domu rozbrzmiewa przed Wigilią. Maryja zaraz zrodzi Syna w ubogim żłobie, bo nie było dla nich miejsca w gospodzie. Lecz tym razem Narodzenia Pana nie wyśpiewa chór aniołów, a dynamiczne wejście gitary. Jest 14 stycznia 1968 r., a w kościele św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej rozpoczyna się pierwsza msza ­beatowa.

Nie byłoby jej bez ks. Leona Kantorskiego. Gdy pierwszy raz o nim usłyszałem, przedstawiono mi go jednym określeniem: „przedstawiciel Kościoła otwartego”. Z jednej strony trochę mało jak na prężnego duszpasterza i pedagoga, aktywistę i działacza politycznego, proboszcza z zacięciem do liturgicznych reform, a raczej – nazwijmy to po imieniu – rewolucji. Z drugiej, to mówi wszystko. Bo jeśli kimś ks. Kantorski z pewnością był, to otwartym człowiekiem.

Kościół otwarty

Słyszysz...

10300

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]