Bon senioralny to krok w dobrą stronę, ale domagajmy się systemu usług opieki długoterminowej

Prof. Paweł Kubicki, gerontolog: Do roku 2040 przybędzie nam między 250 a 400 tys. nowych seniorów wymagających wsparcia.
Czyta się kilka minut
Fot. Arkadiusz Ziółek / East News
Fot. Arkadiusz Ziółek / East News

Przemysław Wilczyński: Minister ds. polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz przedstawiła szczegóły zapowiadanego przez Koalicję Obywatelską bonu senioralnego. Dla kogo jest przeznaczony i na jakich zasadach będzie przyznawany? 

Paweł Kubicki: Wesprze gospodarstwa, w których mieszka osoba z ograniczoną sprawnością powyżej 75. roku życia oraz jej pracujące dziecko, dzieci bądź inną osobę objętą obowiązkiem alimentacyjnym wobec seniora. Pomoc nie będzie w gotówce, tylko w formie usługi opiekuńczej o maksymalnej wartości odpowiadającej połowie pensji minimalnej. Oznacza to, że wymagający wsparcia senior będzie mógł – wedle dzisiejszych miar – skorzystać z usług opiekuna za nieco ponad 2 tys. zł miesięcznie. Ta opieka to aktywności codzienne, jak ubieranie się, jedzenie, czynności pielęgnacyjne, ale też kontakt z otoczeniem.

Jak Pan to świadczenie ocenia?

Jeżeli potraktujemy je jako celowaną pomoc dla części osób starszych, a równocześnie wsparcie aktywności zawodowej ich dzieci – to jest to całkiem sensowne, pomocne, a równocześnie nie tak kosztowne narzędzie.

Ale jeśli spytamy, czy to narzędzie rozwiąże całościowo problem opieki długoterminowej, to odpowiedź będzie negatywna. Nie pomoże przecież np. niepełnosprawnym osobom między 65. a 75. rokiem życia, nie obejmie gospodarstw przekraczających próg dochodowy, nie trafi do samotnego seniora bądź dwojga seniorów bez pracujących dzieci.

Powiedziałbym tak: doceniajmy ten bon, a równocześnie domagajmy się kolejnego kroku, czyli zbudowania systemu usług opieki długoterminowej opartego na stabilnym finansowaniu, np. w ramach powszechnego ubezpieczenia pielęgnacyjnego.

Bo liczba wymagających pomocy seniorów będzie radykalnie rosła.

Starzenie się ludności sprawi, że do roku 2040 przybędzie nam – w zależności od kryteriów, jakie przyjmiemy do obliczeń – między 250 a 400 tys. nowych seniorów wymagających wsparcia. Stanie się tak m.in. ze względu na bardzo szybki wzrost liczby Polaków w wieku 80 plus.

Na razie brakuje, co przyznała w tym samym wystąpieniu minister, 90 tys. opiekunów. Czy do roku 2025, kiedy bon ma ruszyć, da się taką armię ludzi wyszkolić? I czy taka praca może przyciągnąć kandydatów?

Kwalifikacje nie muszą być bardzo wysokie, szkolenia będą 30-godzinne. Mowa o opiekunie, a nie np. profesjonalnej kadrze pielęgniarskiej. Zakładam więc, że kandydaci się znajdą, zwłaszcza że – jak wynika z analiz rynku pracy – jest wiele osób 50 plus, które mają już doświadczenie w opiece nad osobami bliskimi, i które chętnie podejmą taką stabilną pracę zarobkową. Na pewno będzie tak np. w starzejących się i wyludniających gminach.

To kolejny powód, by pozytywnie oceniać to rozwiązanie. A równocześnie domagać się więcej.

Paweł Kubicki / Materiały prasowe

DR HAB. PAWEŁ KUBICKI jest ekonomistą i gerontologiem, pracuje w Szkole Głównej Handlowej. Bada m.in. politykę publiczną wobec osób z niepełnosprawnościami i seniorów.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 13/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Dr hab. Paweł Kubicki, gerontolog: Cieszmy się z bonu senioralnego, ale wymagajmy więcej