Bóg jest za darmo

Czyta się kilka minut

BŁAŻEJ STRZELCZYK: Zabiera Ksiądz Proboszcz smartfona do konfesjonału?

O. GRZEGORZ KRAMER SJ: Tak. Telefon mam przy sobie niemal non stop.

„Ksiądz nie może zabierać smartfona do konfesjonału, to ateizm praktyczny” – powiedział w ubiegłym tygodniu kard. Mauro Piacenza podczas kursu dla spowiedników.

To, że telefon jest w kieszeni, nie oznacza, że używam go podczas spowiedzi. To, co dzieje się w konfesjonale, jest intymne i bardzo osobiste. Ja i penitent spotykamy się tam z Panem Bogiem. Używanie tam komórki byłoby niedopuszczalne.

A jako penitent mogę robić rachunek sumienia używając smartfona?

Technika pomaga w doświadczeniu wiary, ale nie powinniśmy jej wnosić do każdego wydarzenia religijnego, zwłaszcza do sakramentów. Widzę tu różnicę: kiedy jestem w konfesjonale i akurat nie spowiadam, to odmawiam brewiarz albo czytam. Brewiarz w smartfonie jest wygodny i poręczny. Ale gdy pojawia się penitent, odkładam telefon i skupiam się na doświadczeniu spotkania z Bogiem podczas spowiedzi. Bawienie się w tym czasie telefonem byłoby nadużyciem: coś stałoby się ważniejsze od Boga, który w tym momencie działa.

W ubiegłym tygodniu w Watykanie dyskutowano również o „uiszczaniu opłat za mszę”.

W kancelarii parafialnej często słyszę zdanie: „A ile się należy?”.

I co Ksiądz odpowiada?

Dokładnie to, co powiedział niedawno papież: nic się nie należy, to ofiara, a nie zapłata. Niestety wszyscy mamy z tym problem. Kancelaria parafialna być może wygląda jak urząd, ale nim nie jest: to miejsce spotkania księdza z drugim człowiekiem, gdzie załatwia się sprawy. Tu nie obowiązują zasady jak na poczcie.

Dominikanie piszą na swojej stronie, że „zgodnie z tradycją ofiara za mszę powinna być taką sumą, która pozwoli na utrzymanie kapłana przez jeden dzień”.

Ja nigdy nie mówię o „opłatach” za sprawowanie sakramentów. W ten sposób Kościół przestaje być wspólnotą i zamienia się w urząd, a poza tym sakrament to działanie Boga dla człowieka, a ono zawsze jest za darmo. ©℗

O. GRZEGORZ KRAMER jest jezuitą, rekolekcjonistą i blogerem, proboszczem parafii jezuickiej w Opolu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 12/2018