Reklama

Ładowanie...

Będąc u nas, uciekają

18.09.2007
Czyta się kilka minut
Odnalezienie w Bieszczadach ciał trójki czeczeńskich dzieci i ich skrajnie wycieńczonej matki-uciekinierki z czwartym maluchem na ręku pokazało Polakom, że czeczeńska tragedia rozgrywa się także w Polsce. Nie wiadomo, jak Czeczenka znalazła się w lesie i gdzie chciała dotrzeć. Zamordowana rosyjska dziennikarka Anna Politkowska pisała właśnie o dzieciach: mordowanych, gwałconych, porywanych. I o bólu ich matek. Dziennikarka apelowała o pokojowe rozwiązanie sytuacji w zbuntowanej republice. Z kolei przedstawiciele organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka od lat proszą o rozwiązanie problemu uchodźców czeczeńskich w krajach Europy. I znów cisza.
U

Uchodźcy z Kaukazu są niechcianym problemem Europy, brakuje systemowego myślenia w tej kwestii. Czeczeni uciekający do Moskwy nazywani są "ludźmi z nierosyjską twarzą" i zatrzymywani na ulicy przez milicję. W czasie takich wydarzeń jak tragedia na Dubrowce w 2002 r. służby wpadały do ich domów i prewencyjnie aresztowały. Czeczeńscy emigranci mówią: "Żyjemy tu jak szczury w kanale". Ci, którzy mieszkają w Polsce, zamykają się w gettach. Dotarcie do środowiska Czeczenów to długa praca zdobywania zaufania. Mieszkając u nas, wciąż uciekają. Bo, co jest tajemnicą poliszynela, państwa unijne nie chcą dawać wiz Czeczenom, niejednokrotnie są latami sprawdzani. Narzekają, że nikt nie zaproponował im terapii po traumie, jaką przeżyli. Urzędnicy obawiają się, że liczba nielegalnych emigrantów z Kaukazu zwiększy się, mieszkańcy tamtych krajów wpadają w panikę, że po przystąpieniu Polski...

1114

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]