Reklama

Asystent czy komisarz

Asystent czy komisarz

21.06.2021
Czyta się kilka minut
P

Papież ustanowił asystenta kościelnego dla watykańskiej dykasterii komunikacji. Będzie nim 40-letni ks. Luigi Epicoco, jednocześnie mianowany na głównego felietonistę „L’Osservatore Romano”.

Ta decyzja zaskakuje. Kurialne urzędy nie mają – bo nie potrzebują – kościelnych asystentów, którzy dbają o prawowierność organizacji, instytucji i stowarzyszeń katolików świeckich. W watykańskich mediach pracownicy świeccy stanowią, owszem, większość, ale przecież nie brakuje i księży. Członkami dykasterii jest też, przynajmniej nominalnie, ośmiu kardynałów i sześciu biskupów. A zatem nie o typowego asystenta tu chodzi.

Nie mniej ciekawe jest, że papież osobiście wyznacza – i to oficjalną, publicznie ogłoszoną decyzją – autora artykułów programowych watykańskiej gazety. Zwykle właściciele i wydawcy starają się nie ingerować aż tak ostentacyjnie w kompetencje redaktora naczelnego.

Nominacja ks. Epicoco jest najczęściej komentowana w kontekście niedawnej wizyty Franciszka w siedzibie mediów. Radosny nastrój jubileuszu Radia Watykańskiego, który był pretekstem do odwiedzin, szybko prysnął. Zarząd i pracownicy usłyszeli, że są „jak góra, która rodzi mysz”. Utrzymanie watykańskich mediów kosztuje 43 mln euro rocznie (to największy wydatek w budżecie państwa), tymczasem czytelników i słuchaczy systematycznie ubywa. Dlatego wiele osób dopatruje się w decyzji papież wotum nieufności dla dotychczasowych szefów dykasterii.

Wiemy jednak, że jeśli Franciszek traci do kogoś za ufanie, potrafi rozstać się z nim w mgnieniu oka. Teraz też miał po temu okazję – zaraz po wizycie w Palazzo Pio (siedziba dykasterii) wezwał do siebie zarówno redaktora naczelnego dziennika, Antonia Mondę, jak i dyrektora wydawniczego, Andreę Torniellego. Dymisji jednak nie było, obie rozmowy – choć trudne – zakończyły się w serdecznej atmosferze. Zresztą o tym, że Franciszek chce ściągnąć do Watykanu ks. Epicoco i szuka dla niego odpowiedniej funkcji, w „ministerstwie komunikacji” wiedziano od dwóch miesięcy.

Wszystko wskazuje, że jedynym i najsensowniejszym wytłumaczeniem decyzji papieża jest po prostu osoba nowego asystenta kościelnego i felietonisty. Młody ksiądz z południa Włoch to „odkrycie” Franciszka. Półtora roku temu jego książkę (zapis rekolekcji) papież rozdawał w bożonarodzeniowym prezencie kardynałom i biskupom z kurii. Nad drugą – o Janie Pawle II – w tym samym czasie wraz z nim pracował. Ale najbardziej cenił go za aktywność w mediach społecznościowych, gdzie Epicoco w prosty i przekonujący sposób objaśniał codzienną Ewangelię młodym odbiorcom.

Być może zamiast pełnić rolę specjalnego komisarza czy kapelana, będzie miał właśnie takie zadanie: nadać watykańskim mediom osobisty, ewangelizacyjny styl i poszerzyć ich obecność w internecie. Jeśli papież chce mieć kogoś w zespole, funkcja zawsze się znajdzie. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]