Armenia: wybory w cieniu wojny

Partia Nikola Paszyniana, pełniącego obowiązki premiera, zwyciężyła w przyspieszonych wyborach parlamentarnych w Armenii: według wstępnych wyników zdobyła 54 proc. głosów, dzięki czemu uzyska konstytucyjną większość.
Czyta się kilka minut

„Naród armeński przeprowadził drugą rewolucję w ciągu trzech lat. Pierwsza była aksamitną rewolucją bez użycia przemocy. Druga znowu jest demokratyczna, tylko że tym razem to stalowa rewolucja” – powiedział Paszynian, gdy stało się jasne, że jego partia zwyciężyła.

Trzy lata temu na skutek antyrządowych protestów Paszynian, były dziennikarz, został wyniesiony do władzy i został premierem. Opozycja liczyła, że przegrana wojna z Azerbejdżanem jesienią 2020 r. (zginęło w niej ponad 6 tys. ludzi, w większości po stronie armeńskiej) i obawa przed kontynuacją tego konfliktu przekonają wyborców, aby postawili na polityków, którzy sprawowali władzę przed 2018 r.

W parlamencie znajdzie się też blok Armenia byłego prezydenta Roberta Koczariana (uzyskał 21 proc.). Pozostałe ugrupowania nie przekroczyły 5-procentowego progu wyborczego dla partii i 7-procentowego dla bloków. Tym samym przepadły ugrupowania dwóch innych eksprezydentów, Lewona Ter-Petrosjana i Serża Sarkisjana.


CZYTAJ TAKŻE

PAWEŁ PIENIĄŻEK Z ERYWANIA: Ormiańskie powojnie>>>


Blok Armenia ogłosił, że na razie nie zamierza uznać wyniku, aż do wyjaśnienia – wedle jego oświadczenia – „setek alarmów docierających z komisji wyborczych”. Sondaże dawały ugrupowaniom Paszyniana i Koczariana podobne poparcie. Teraz blok Armenia twierdzi, że wybory są „wysoce kontrowersyjne i nie wzbudzają zaufania”.

Przyspieszone głosowanie miało uspokoić nastroje i przełamać impas polityczny, w którym znalazła się Armenia po przegranej wojnie o Górski Karabach. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2021