Ale o co chodzi?

Wciąż nie wiadomo, z jakich przyczyn abp Henryk Hoser zakazał wystąpień publicznych ks. Wojciechowi Lemańskiemu i odesłał go na emeryturę.
Czyta się kilka minut

Powody wymienione w dekrecie arcybiskupa to „brak szacunku i posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu oraz nauczaniu biskupów polskich w kwestiach bioetycznych” oraz zarzut, że publicznie głoszone przezeń poglądy „nie spełniają wymogów prawa kanonicznego” i „przynoszą poważną szkodę i zamieszanie we wspólnocie Kościoła”. Problem w tym, że te powody nie wytrzymują krytyki. Wystarczy przeczytać wpisy na blogu ks. Lemańskiego (wszystkie są dostępne), by stwierdzić, że ani nie podważa nauczania, ani nie wykracza poza prawo. Nie może się tylko pogodzić z metodami i językiem, którymi się owo nauczanie aplikuje wiernym.

Co gorsza, spór arcybiskupa i księdza stał się instrumentem w walce dwóch obozów: po jednej stronie stoją ci, dla których „posłuszeństwo jest w Kościele najważniejsze”, po drugiej ci, dla których sprawa proboszcza z Jasienicy to jeszcze jeden dowód na to, że polski Kościół jest bezduszną strukturą, w której chodzi tylko o władzę. Doprawdy, są tu kwestie ważniejsze niż spór o czcze wyobrażenia.

Dekretem o zamknięciu ust ks. Lemańskiemu po raz kolejny w ostatnich latach wracamy do przedsoborowych praktyk. Przypomnijmy, że wielcy teologowie Vaticanum II, jak Congar i de Lubac, mieli wcześniej zakaz nauczania (Congar wręcz wstępu na uczelnie!). Oczywiście ks. Lemański nie jest żadnym teologicznym modernistą, lecz tylko (i aż) niespokojnym duchem, który nie chce, by poczucie wierności doktrynie usypiało sumienia. I pewnie do głowy mu nie przychodzi, że proboszcz ma być tubą swojego biskupa, jest raczej – słusznie – przekonany, że ma prawo do swojego głosu w ramach doktryny, której pozostaje wierny. „Kocham Kościół, jest on moim domem i nie pozwolę się z Niego wypchnąć” – pisze w swoim oświadczeniu z 8 lipca.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 28/2013