Reklama

Życie za płotem

21.04.2009
Czyta się kilka minut
Ogień obnażył łatwopalne ściany i puste wnęki po hydrantach w domach socjalnych. Pokazał też brak pomysłu na polską biedę.
M

Medialna opowieść o tragedii w Kamieniu Pomorskim zaczyna się w momencie, gdy jest pół godziny za późno. Uratowani oglądają tragedię z dołu. Ktoś opowiada: nie mogłem się ruszyć z miejsca, jakby nogi przyrosły do ziemi. Ktoś inny wspomina twarze zza okien: kobiety, która nie mogła zdecydować się na skok, dziecka, które chciało się wydostać.

Na drugi dzień zaczyna się to, co zwykle po takich tragediach: speckomisja, tłumaczący się burmistrz, nadzwyczajne kontrole w całym kraju. W końcu pierwszy zamknięty budynek socjalny - w podtoruńskiej Chełmży.

W tym obrazie brakuje tego, co działo się w budynku wcześniej. Czy były meliny, narkotyki, próby podpaleń, ciągły strach, jak mówią teraz pogorzelcy? Co robiła pomoc społeczna? Jak wyglądało życie ludzi na godzinę, dwie, miesiąc przed pożogą?

Dąbrowa jak Kamień Pomorski...

15723

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]