Zmartwychwstanie to nie przechowalnia organów

Zapowiedź zmartwychwstania to obietnica, że człowiek będzie zbawiony w tym wszystkim, co stanowi jego konkretny los, a więc będzie zbawiony w ciele. Czy w takim razie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić ciało zmartwychwstałe? Od odpowiedzi na to pytanie zależy bardzo wiele, w tym i gotowość do ofiarowania narządów do przeszczepienia. Wielu bioetyków i teologów podkreśla, że podejmując problem eksplantacji organów ze zwłok, Kościół powinien zwracać większą uwagę wiernych na to, iż pietyzm wobec ciała osoby zmarłej nie jest równoznaczny z zachowaniem jego integralności. Inaczej lęk przed tym, że nie będzie mnie po tamtej stronie, bo nie będzie tam moich organów, albo że moje ciało będzie jakoś wybrakowane, a więc nie będę w pełni sobą, będzie powstrzymywał katolików przed zgodą na ofiarowywanie narządów.
Czyta się kilka minut

Nie wiemy, jak będzie wyglądać ciało zmartwychwstałe, bo Ewangelie nie dają opisu chwalebnego stanu ciała Chrystusa takim, jakim jest On w chwale Ojca. Możemy co najwyżej uchwycić kilka jego cech charakterystycznych, odwołując się do opisów, w których zmartwychwstały Jezus dawał się rozpoznać swoim jeszcze nie zmartwychwstałym uczniom. Z tych opisów można wysunąć następujący wniosek: zmartwychwstanie potwierdza ciągłość i nieciągłość istniejącą pomiędzy naszym stanem obecnym i przyszłym: ciągłość, która szanuje naszą historyczną tożsamość; nieciągłość, która przez wyłom śmierci pozwoli nam przejść ze stanu empirycznego, naznaczonego przez grzech, do stanu ciała duchowego i chwalebnego, a więc ciała całkowicie pojednanego z duchem. W tym wydarzeniu nie komplet organów ma decydujące znaczenie, ale moc Ducha Bożego, która sprawia, że ciało stanie się duchem, podczas gdy duch stanie się niezniszczalnym ciałem.

Może warto więc, aby po ważnym liście biskupów w sprawie przeszczepiania organów pojawił się kolejny, przełamujący stereotypy związane z wyobrażaniem sobie przez wiernych zmartwychwstania w ciele.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”