Reklama

Zimowe rybitwy i czarne wrony

Zimowe rybitwy i czarne wrony

27.03.2017
Czyta się kilka minut
Być może w tym roku Polacy przejdą przyspieszony kurs z obywatelskiej ochrony przyrody.
Fot. Dominique Delfino / BIOSPHOTO / AFP / EAST NEWS
P

Po niebie ścigają się złe, niskie chmury, które przypominają postrzępione kałuże. Wiatr próbuje pchać się do domu, jak szaleniec zawodząc przez szpary. Czasem odpuszcza na chwilę, jakby cofał się parę metrów, i z rozpędu uderza wściekle z podwójną siłą. Uszczelki w oknach stękają błagalnie. Jasność. Niespodziewany rozbłysk oślepiającego, białego światła. Gdzieś wysoko, jak z podartej pościeli, błyska błękitna kołdra. Myślę, że gdyby nie było ptaków, mógłbym patrzeć w chmury, są takie piękne i niepowtarzalne. Zdystansowane. Obojętne. Nie... trochę zbyt martwe.

Wiosna to czas burzliwy i heroiczny. Rewolucyjny. Czas wielkich zmian. Kiedy dzieje się historia, trudno usiedzieć w domu, dlatego co chwila wypatruję przez okno. W popłochu szukam lornetki. Notuję. Pierwsze czajki w pogodny poranek 14 marca, wysoko nad Żoliborzem. Bijące z determinacją swoimi okrągłymi skrzydłami. Dwie...

9086

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Poetycko a do rzeczy!

Kolejny dowód na to jak głupim jesteśmy narodem. Ten piękny tekst powinien być czytany w kościołach jako kazanie na niedzielnej mszy. Niestety, jesteśmy narodem, który daną mu wolność obraca przeciw sobie samemu. Wycinka drzew jest tego najlepszym przykładem.

Jest Pan znawca Natura. Jakos talk ulubiencem. Jestem Wynonna gleboko dotlkniety. Scandal? Zla wola?

że także pod rządami nowej ustawy wielu wycinek (w zasadzie wszystkich nagłośnionych przez prasę) dokonano nielegalnie. I bronić naszych braci i nasze siostry w przyrodzie. Pisze Pan tak ciekawie o ptakach, że zajrzałem do kilku Pańskich dawniejszych tekstów. I tu niespodzianka. Co ma Pan przeciwko imigrantom? ("Zielona inwazja", TP 6.02.2017) To znaczy, wiem co, ale jak to pogodzić z radykalnym ekologizmem, który - zdaje mi się - jest Panu bliski?

Podobne teksty

Noah Strycker, Anna Maziuk
Zenon Kruczyński, Katarzyna Kubisiowska
Stanisław Łubieński

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]