Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Żar

Żar

27.08.2018
Czyta się kilka minut
Bez głosu Arethy Franklin, jej piosenek, jej obecności, świat muzyczny nie byłby taki sam. I jeśli to nie jest zwycięstwo zza grobu, to zaiste nie wiem, co nim jest.
Aretha Franklin pozuje do zdjęcia na okładkę albumu „Let Me in Your Life”, luty 1974 r. MICHAEL OCHS ARCHIVES / GETTY IMAGES
K

Królową soulu obwołano ją już w pierwszej połowie lat 60., jednak dopiero w 1979 r., kiedy wybierała tytuł dla swego kolejnego albumu, udało jej się zdefiniować, kim jest naprawdę. Nie sezonową królową, desygnowaną przez grono zblazowanych krytyków muzycznych – lecz Divą, Boginią, boskim wcieleniem Czarnej Muzyki.

Podobnej czci, jeśli nie boskiej, to przynajmniej tej, którą przypisuje się zwykle prorokom, zażywał zresztą jej ojciec, Clarence LaVaughn Franklin, duchowny Kościoła baptystów, kaznodzieja, przyjaciel Martina Luthera Kinga, prawdziwy celebryta z Bożej Łaski. Z pomroki dziejów, która okrywa zwykle wszelkie mitologie, wyłania się wizerunek bojownika o prawa czarnych, tytana słowa i ducha, retora i poety.

Piekło w niebie

Aretha Louise Franklin urodziła się 25 marca 1942 r. w Memphis jako trzecie dziecko C.L. i Barbary, de domo Siggers,...

14145

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]