Zapiski rutyniarza

Wystarczyły cztery powieści, aby Henning Mankell doczekał się w Polsce wielbicieli. Ci znowu zacierają ręce - przed rokiem ukazała się po polsku "Biała lwica, dziś otrzymujemy kolejną porcję przygód komisarza Kurta Wallandera. "O krok potwierdza literacką klasę Mankella, który stał się już klasykiem współczesnego kryminału.
Czyta się kilka minut

W prowincjonalnym Ystad ginie trójka młodych ludzi. W noc świętojańską, przebrani w stroje z epoki XVIII-wiecznego poety i pieśniarza Carla Bellmana, udali się do zamkniętego rezerwatu, aby tam świętować ów wyjątkowy dzień. Po dwóch miesiącach policja odnajduje ich ciała ułożone w makabrycznych pozach. W tym samym czasie ginie Svedberg, kolega z pracy komisarza Wallandera. Policja musi znaleźć sprawcę. Tropy rozchodzą się w różne strony. Kolejne wątki: dziwnej amerykańskiej sekty, ekscentrycznego naukowca, bankiera o szemranej reputacji, wreszcie tajemniczej kobiety ze zdjęcia, prowadzą Wallandera na manowce. Co łączy wszystkie te osoby i wydarzenia? Dlaczego zginął Svedberg? Kto jest mordercą?

Powieściową rzeczywistość oglądamy także oczami zbrodniarza: śledzimy przygotowania do kolejnych zabójstw, poznajemy plany szaleńca. Czytelnik może obserwować postępy Wallandera, jednocześnie mając świadomość, że morderca wciąż wyprzedza komisarza o tytułowy krok. Mankell jest przy tym mistrzem powściągliwości, jego powieść toczy się leniwie, co tylko wzmaga naszą ciekawość. W pięćsetstronicowym tomie próżno szukać źle rozumianej gatunkowej sztampy, nie ma też sztandarowych wyznaczników skandynawskiego entourage'u, który często przybiera formę literackiej cepelii spod znaku śnieżnych pagórków i fiordów.

Bo książki Mankella charakteryzuje zwyczajna literacka rzetelność. A komisarz Kurt Wallander to człowiek z krwi i kości; kości, które starzeją się wraz z nim, co jakiś czas odmawiając posłuszeństwa, oraz krwi, która także płata niewesołe figle (w "O krok" komisarz boryka się z cukrzycą). Zniechęcony, cyniczny rutyniarz ciągnący za sobą rodzinne traumy i życiowe problemy to wymarzony bohater kryminału. Jego przygody śledzi się z zapartym tchem, a kończy z żalem i oczekiwaniem na więcej. Na szczęście W.A.B. przygotowuje już edycję kolejnej części Wallanderowskich perypetii.

Henning Mankell, "O krok", przeł. Irena Kowadło-Przedmojska, Warszawa 2006, Wydawnictwo W.A.B., "Mroczna seria"

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2006