Reklama

Zapach mężczyzny

Zapach mężczyzny

25.10.2017
Czyta się kilka minut
Agneta Pleijel prowadzi skomplikowaną i subtelną grę z czytelnikiem. Przekuwając swoje doświadczenie w literaturę, wiele przed nami odsłania, ale jednocześnie zaciera ślady.
Agneta Peijel / fot. Hasenien Dousery KBF
P

Podczas wieczornego spotkania z Agnetą Pleijel miała miejsce polska premiera jej najnowszej książki „Zapach mężczyzny” (pod patronatem Festiwalu Conrada), która jest kolejną po „Wróżbie” odsłoną autobiograficznego (choć w tym przypadku to problematyczne pojęcie) cyklu prozatorskiego szwedzkiej pisarki. Tematyka książki ustawiła przebieg spotkania. „Próbowałam opisać fragment tamtego świata – zarówno swoje własne, często intymne doświadczenia, jak i klimat epoki” – mówiła autorka. Chodzi oczywiście o Szwecje (konkretniej Göteborg) lat 60tych, gdzie w burzliwy sposób wykuwały się podwaliny nowoczesnego, zachodniego społeczeństwa. „To były początki feminizmu, choć wtedy jeszcze nie znałam tego słowa” – przyznała Pleijel. Równouprawnienie było wtedy przede wszystkim kojarzone z rewolucją seksualną i obyczajową – autorka, oczywiście maskując się literacką konwencją, dużo opowiadała o swoim życiu prywatnym.


Trwa promocja conradowska

W aplikacji Tygodnik Powszechny (na telefony Apple iPhone i z systemem Android) codziennie pojawią się nowe relacje z Festiwalu Conrada, w każdej relacji znajdą Państwo kod rabatowy dający 50% zniżki na prenumeratę "Tygodnika Powszechnego". Szczegóły w aplikacji w zakładce "Conrad".


Zarówno w książce, jak i w opowieści pisarki pojawiło się także wiele postaci kluczowych dla życia intelektualnego i artystycznego epoki. „Zapach mężczyzny” to krytyczna analiza narodzin nowoczesności, przeprowadzona jednak z indywidualnej, często bardzo intymnej perspektywy. Pleijel, do czego zresztą przyznała się prowadzącej spotkanie Agnieszce Drotkiewicz, prowadzi w swojej prozie skomplikowaną i subtelną grę z czytelnikiem. Wiele przed nami odsłania, ale jednocześnie zaciera ślady, nie pozwalając nam zapomnieć, że mamy do czynienia przede wszystkim z literaturą (i to najwyższej próby), czego najlepszym dowodem było spotkanie podczas trzeciego dnia Festiwalu Conrada.


Czytaj wszystkie relacje z Festiwalu Conrada 2017 >>>

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk literacki, stale współpracuje z Tygodnikiem Powszechnym. Redaktor literacki Conrad Festival, doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Prowadzi podkast literacki „Book’s not dead”.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]