Reklama

Zakręt czasoprzestrzeni

Zakręt czasoprzestrzeni

18.02.2008
Czyta się kilka minut
A mój syn (młodszy) chodzi po domu trochę rozczarowany, bo prosił świętego Mikołaja o grę na playstation i profesjonalny kosz z tablicą, żeby mógł w kuchni grać w koszykówkę. Niestety, święty Mikołaj po raz kolejny okazał się rozsądny, to znaczy podzielił argumenty rodziców, nieśmiało wysuwane jeszcze zanim nadeszła noc z 5 na 6 grudnia. Kosz zajmujący pół ściany, gra zajmująca pół głowy - nie, nie, prezenty były atrakcyjne, ale jednak bardziej praktyczne.
I

I w zasadzie tyle by było o Mikołaju, gdyby nie to, że zaraz o świcie 6 grudnia zaczęły się radiowe, telewizyjne i prasowe dyskusje na temat: "Czy mówić dzieciom prawdę?". Rytuał ten powtarza się od kilku lat: ledwie dzieci rozpakują prezenty i zjedzą pierwszy kilogram słodyczy, rusza ogólnonarodowy spór o świętego Mikołaja. Był w nocy czy go nie było? W tylu sprawach dorośli okłamują dzieci i powieka im nawet nie drgnie, a w tej jednej nagle takie parcie na prawdomówność?!

Nie chcę udawać, że problemu nie ma. Jest, bo go stworzyliśmy. Mój młodszy syn jest w trzeciej klasie i tam dyskusje o tym, kto i jak dostarczył prezenty, toczą się w najlepsze. Ktoś gdzieś przez przypadek usłyszał naradzających się rodziców, ktoś zobaczył nogę świętego Mikołaja w pantoflu taty, komuś innemu rodzice powiedzieli wprost... Ale najwięcej pytań rodzi się z dyskusji...

3517

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]