Żagiel słoneczny

Istnieje wiele sposobów na rozpędzenie obiektu w przestrzeni kosmicznej, od „starych dobrych” rakiet na paliwo stałe czy płynne, po współczesne silniki jonowe.
Czyta się kilka minut
 /
/

Żaden z nich nie pozwala jednak osiągnąć naprawdę dużych odległości. W latach 1996–2002 NASA prowadziła program Breakthrough Propulsion Physics Project, którego celem była ocena potencjału wszelakich spekulatywnych – czasem balansujących na granicy science fiction – form napędu kosmicznego. Od wielu dekad istnieje projekt, który łączy ze sobą intrygującą prostotę z potężnym potencjałem – żagiel słoneczny.

Idea zasadza się na dawno już potwierdzonym fakcie, że promieniowanie – również słoneczne – wywiera ciśnienie, zupełnie jak strumień wody czy wiatr. Stąd pomysł, by wysłać w kosmos duży płaski obiekt, który by ów strumień fotonów „łapał”. Żaglowi takiemu można by pomóc, celując w niego z powierzchni Ziemi odpowiednio potężnym laserem. Projekt taki ma fundamentalną zaletę: na pokładzie wyposażonego w żagiel słoneczny statku nie musi się znajdować kłopotliwy bagaż – zbiornik paliwa.

W 2010 r. japońska agencja kosmiczna JAXA wysłała w przestrzeń międzyplanetarną statek kosmiczny IKAROS, który stanowił pierwszą udaną realizację idei żagla słonecznego. Niewykluczone, że w najbliższych dekadach kolejna wersja tego projektu wyprzedzi sondy Voyager, obecnie najbardziej oddalone od Ziemi twory wykonane ręką ludzką, i pofrunie ku gwiazdom. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 13/2018