Reklama

Za ostatni grosz

Za ostatni grosz

02.10.2016
Czyta się kilka minut
To przytulisko, czasem zwane oazą, jest azylem bezpieczeństwa. „Nie patrzymy na przeszłość tych kobiet; wiemy o nich tyle, ile chcą powiedzieć” – mówią opiekunowie z Caritasu.
W przytulisku dla kobiet w Częstochowie przy ul. Staszica Fot. Leszek Pilichowski
T

Tylko kilka procent bezdomnych kobiet, które wraz z dziećmi trafiają do przytuliska w Częstochowie, odnajduje lepszą drogę życia. – Często im mówię: „To nie jest właściwe miejsce, jesteście tu tylko przejściowo”. Oczywiście wiemy, że nie mają dokąd pójść, dlatego dla niektórych z biegiem czasu przytulisko staje się domem – mówi ks. Paweł Dzierzkowski, zastępca dyrektora miejscowego Caritasu, który prowadzi placówkę.

Schronisko (obecnie mieszka w nim 51 kobiet i 20 dzieci) znajduje się w centrum miasta, nieopodal Jasnej Góry. Najmłodsze z dzieci ma pół roku, najstarsze jest uczniem pierwszej klasy gimnazjum. Bezdomne kobiety pochodzą z rejonów z wysokim bezrobociem. Nie to jest jednak główną przyczyną ich problemów. „Przytulisko to dom tymczasowego zamieszkania dla kobiet, kobiet w ciąży, kobiet z dziećmi, które zostały wyrzucone na ulice, miejsce, w którym mieszkanki znajdują...

10487

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]