Reklama

Z niepokojem

08.07.2008
Czyta się kilka minut
Trzydzieści trzy lata temu staliśmy w kilkoro nad Jego grobem. Niby daleko stąd, w Newark-on-Trent (środkowa Anglia).
A

Ale to był kawałeczek Polski, bo dokoła Niego były mogiły jego lotników - cała kwatera cmentarza z biało-czerwonymi wstążeczkami na zatkniętych pod każdą tabliczką gałązkach. Więc był u siebie, tak jak gen. Władysław Anders na cmentarzu Monte Cassino. Tutaj też brzmiała ta sama piosenka: "Ta ziemia do Polski należy, choć Polska daleko jest stąd"...

Potem w ’93 roku na Błoniach krakowskich czekaliśmy na przylot Jego szczątków, które miały spocząć na Wawelu. Nie było tłumów, a przecież wracał do Polski nareszcie wolnej. Ale gdy się wspomniało, że zabrano go od Jego chłopców, że zostali tam, osieroceni, robiło się smutno.

Czytam teraz od kilku dni, że wszystkie władze kolejno uznały za potrzebne, ba, konieczne, otworzenie Jego grobowca w krypcie na Wawelu, bo mamy poszukiwać jakichś nowych dowodów na Jego śmierć w wyniku zamachu. Te dowody ma...

1807

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]