Z hazardową lepiej nie będzie

Komisja hazardowa ocalała. I to w takim składzie osobowym, o jaki chodziło wszystkim ugrupowaniom politycznym w Sejmie - poza Platformą Obywatelską. Myliłby się jednak ten, kto by twierdził, że od tego momentu będzie już tylko lepiej.
Czyta się kilka minut

Wprawdzie komisja zacznie teraz przesłuchania najważniejszych świadków, a pod koniec stycznia staną przed nią bohaterowie afery hazardowej (Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki), ale zarówno oficjalne, jak i nieoficjalne wypowiedzi prominentnych działaczy PO nie pozostawiają złudzeń, że rozgrywka z Beatą Kempą i Zbigniewem Wassermannem jeszcze się nie zakończyła. Gdyby to było możliwe, sam zachowałbym się hazardowo i postawiłbym u bukmachera pieniądze na to, że już niedługo oboje posłowie PiS-u ponownie zostaną powołani na świadków. A skoro tak się stanie, to powróci problem ich wykluczenia z komisji.

Awantura z komisją hazardową oraz zarażający coraz większą liczbę osób i środowisk sceptycyzm dotyczący uczciwego wyjaśnienia tej afery rodzą banalną, choć bolesną konstatację. Okazuje się, że w krótkiej historii komisji śledczych polskiego parlamentu (będących przecież tak ważnymi instrumentami demokratycznej kontroli) tylko pierwsza, komisja ds. afery Rywina, uchodzić może za tę, która wywiązała się z powierzonych jej zadań. Każdej następnej, mimo że mogły korzystać z wcześniejszych doświadczeń, bliżej jest do kompromitacji niż do odkrycia prawdy. Tym samym mocno niedoskonała komisja ds. afery Rywina staje się niedościgłym wzorcem dla tych, które powołano po niej. Teraz największe szanse na przekroczenie "wzorca" miała komisja hazardowa. Ale czy jeszcze ma?

Chciałbym w to wierzyć, choć wiara ta niczym nie różni się od hazardu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 03/2010