Reklama

Z góry widać więcej

Z góry widać więcej

13.12.2006
Czyta się kilka minut
Ktoś powie, że wszyscy bohaterowie Rosy mają podobne, trywialne pragnienia, ale nie będzie to jedyną o nich prawdą. W każdym z tych przypadków chodzi o coś więcej niźli tylko o tęsknotę za materialnym bezpieczeństwem - chodzi o najbardziej podstawową ludzką godność.
C

Co widziało słonko w znanym wierszu Marii Konopnickiej, pamiętamy lepiej lub gorzej ze szkolnej lektury. Oto z jakiejś odgórnej, panoramicznej perspektywy staje przed nami sielski obrazek: owczarz na pastwisku, Wojtek wyciągający żurawia ze studni, Antek, co "karemu rozczesuje grzywę", Zosia wylizująca ukradkiem śmietanę... Wreszcie w finale wszyscy bohaterowie wierszyka po skończonym dniu ciężkiej, ale owocnej pracy spotykają się przy wspólnym stole i "z misy głębokiej łyżkami barszcz jedzą". Zbiorowy portret współczesnych mieszkańców Śląska w filmie Michała Rosy przyjmuje podobną optykę, wyłuskując z miejskiego pejzażu pojedyncze postaci złączone podobnym losem, choć zazwyczaj rozmijające się w codziennej krzątaninie. I choć Śląsk w filmie Rosy nie jest aż tak mocno przyczerniony jak w innych współczesnych filmach polskich, odnajdujących w tamtej scenerii malowniczą...

7544

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]