Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

WOŚP: Tak właśnie wyglądasz, Polsko

WOŚP: Tak właśnie wyglądasz, Polsko

21.01.2019
Czyta się kilka minut
Skoro wchodzimy w rok obchodów 30-lecia wolnej Polski, zacznijmy od prostej konstatacji: niewiele w ciągu tego czasu udało się w naszym kraju tak bardzo jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
Konferencja prasowa podsumowująca 27. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy / Fot. Jan Bielecki / East News
Konferencja prasowa podsumowująca 27. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy / Fot. Jan Bielecki / East News
W

Wymyślona przez nieco jąkającego się radiowego prezentera muzycznego w reakcji na apel kardiochirurgów z Centrum Zdrowia Dziecka, jednorazowa w zamyśle impreza przerodziła się w machinę dobra, dzięki której w ciągu 27 lat na poprawę sytuacji w służbie zdrowia – głównie dziecięcej, ale w ostatnich latach WOŚP wspierała też placówki geriatryczne – zebrano miliard złotych. Zebrano, co warto podkreślić, dobrze się przy tym bawiąc – nie ma chyba pozytywnego wariactwa, którego nie zrobiono by przy okazji kolejnego finału Orkiestry, nie ma chyba rzeczy, której nie wystawiono by wtedy na licytację.

Inna sprawa, że nie ma też chyba bzdury, której by na temat WOŚP nie wypowiedziano. Mówiono o „miłosierdziu w świetle reflektorów” (że ponoć gorsze) i o „słomianym zapale” (że to niby jednorazowy zryw, co jest absurdem, bo organizowanie przetargów, negocjacje, zakupy sprzętu medycznego trwają okrągły rok, wraz z szykowaniem kolejnych finałów, letniego festiwalu rockowego i licznych mniej spektakularnych działań) – że wymienię tylko łagodniejsze zarzuty. Ten najbardziej kuriozalny – o promowanie relatywizmu i hedonizmu – prosiłby się właściwie o zorganizowanie kapłańskiego dnia skupienia, bo niestety celowali w nim księża.

Owszem, Jerzy Owsiak odpowiadał na ataki: przypadków, w których puszczały mu nerwy, jest sporo zwłaszcza od czasu, gdy wynaleziono Facebooka. Owszem, lepiej gdyby trzymał je na wodzy – choć mam wrażenie, że jak na tę skalę hejtu, która go spotykała (obok Grossa, Michnika, Kaczyńskiego i o, Rydzyka jest bodaj najczęściej atakowanym Polakiem), i tak ma wyjątkowo grubą skórę. Szkoda, że jeszcze grubszą mają ci, którzy z wysokości swoich lóż komentatorskich dywagują, czy powinien odwoływać swoją dymisję w czasie pogrzebu Pawła Adamowicza, czy np. dzień później.

Patrzę na wesołego niegdyś czarodzieja w czerwonych okularach. Widzę jego zmarszczki, grymas goryczy, zmęczenie. Właśnie się zbiera, by zacząć jeszcze raz – w poczuciu odpowiedzialności z pewnością, ale czy z dawną ochotą i ogniem? Tak właśnie wyglądasz, Polsko.

Czytaj także:

Z atakami na nas było jak z pożyczaniem sekatora od sąsiada - mówił Jerzy Owsiak "Tygodnikowi" w 1997 r., kiedy redakcja przyznawała mu Medal św. Jerzego. Po 22 latach opowieść o jego życiu, motywacjach, także byciu ofiarą niesprawiedliwej krytyki wciąż brzmi aktualnie.

Dzięki mieszkańcom Gdańska słowo „obywatel” odzyskało właściwe znaczenie. To już ktoś więcej niż ten, kto raz na kilka lat chodzi na wybory - pisał Marcin Żyła o pogrzebie Pawła Adamowicza.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, redaktor wydań specjalnych i publicysta działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w pisaniu o piłce nożnej i o stosunkach polsko-żydowskich. W redakcji od...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

oby te słowa były prawdą i oby żadnej kanalii nie udało się tego zniszczyć.

Czytam poniżej, że zdjęto Szanownemu Panu komentarz z listy, którego nie zdążyłem przeczytać. Niemniej, z uwagi na długą znajomość, popieram jego treść w ciemno :) Pozdrawiam serdecznie Szanownego Pana.

Cieszę się z tej decyzji. Kiedy patrzę na naszą polską rzeczywistość widzę Jerozolimę sprzed dwóch tysięcy lat. W takiej "kostycznej" rzeczywistości przyszło działać Jezusowi. Mam dziwne skojarzenie, że tak wielu ludzi zachowuje się, jakby wciąż nie narodził się Chrystus. Boję się tylko, że do większości z nas, Pan Jezus powie "nie znam was, byłem głodny nie daliście mi jeść, byłem spragniony nie daliście mi pić". I głęboko wierzę, że Jurek Owsiak jest jednak bliżej niż większość z tych, którzy mówią jak powinno się wierzyć w Boga.

Więc się podpisuje i zgadzam. Skąd te teorie spiskowe skąd niechęć. To takie polskie że albo anioł A jak rysa to - wiadomo jakie slowo

HuginMunin napisał to co myślę.

Nie traktuję poważnie wszystkich tych komentatorów, którzy wszystko i wszystkich krytykują, co nie pochodzi z ich wyobraźni lub opcji politycznej, nie widząc w swoim adwersarzu pozytywów , choćby takie czyny szczodrze się sypały. Nie traktuję poważnie tych krytykantów, którzy w swoich "krytycznych" wypowiedziach stosują same nie sprawdzone ogólniki - bez jakichkolwiek konkretów. To nie jest krytyka, to są wypowiedzi o niskich pobudkach, są to takie typowe polskie w obecnych czasach. Zarówno Pan Adamowicz, jak i Pan Owsiak oraz Pan Lech Wałęsa zrobili po tysiąc kroć więcej dobrego, jak ci wszyscy nie poważni krytykanci, działający na tych forach ze zwykłej zazdrości. Żaden z nich nigdy niczego pozytywnego dla swojego bliźniego nie zrobił i zapewniam, że nigdy nie zrobi. Znam te złe charaktery , nie raz przyszło mi się z nimi potykać, a nawet przez nich cierpieć. Nie wiem, co by się musiało w tym kraju wydarzyć, aby to polskie piekło wygasło. Myślę, że nie pomogą tu żadne apele, żadne prośby czy nawet zaklinania, dopóki system prawny w tym kraju nie zacznie działać zgodnie z jego konstytucyjnymi zasadami. System, który na dzień dzisiejszy jest sterowany politycznie a nie prawnie, a jego funkcjonariusze działają dopiero wówczas, kiedy otrzymają na takie działanie przyzwolenie odgórne.

kolejny dylemat. Na ile walka z mową nienawiści jest zagrożeniem dla wolności słowa?

Wczoraj dyrektorka Muzeum Warszawy, Ewa Nekanda Trepka została wezwana przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego w sprawie wicedyrektora tego Muzeum, dr-a Jarosława Trybusia, który zamieścił na fejsbuku grafikę przedstawiającą ostrze noza na pierwszy rzut oka wyszczerbione. Jednak spostrzegawcza osoba mogła dostrzec w tym wyszczerbieniu profil Jarosława Kaczyńskiego. Pan prezydent w gorącym pragnieniu ukazania się w roli polityka walczącego z mowa nienawiści zażądał najwyraźniej zawieszenia wicedyrektora w obowiązkach. Co się stało:)))

nie było ostrza, nawet wyszczerbionego. Dlaczego wpis zniknął?

Czy na to ostrze trzeba z taką miłością patrzeć jak na cudowne wizerunki ukazujące się na szybach? Czy było jednoznacznie podobne? To wyszczerbienie? Jeśli podobne bez dwóch zdań, no to jest powód do dyskusji. O szczerbach.

Melchior, co tam u Ciebie? Jak żyjesz?
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]